W jaskini szaleńców

Ostatnie dni obfitowały w serię niezwykłych iniespodziewanych zdarzeń. Ich przebieg nadaje się świetnie do napisaniascenariusza filmu. Ale pod znakiem zapytania stoi gatunek owego filmu, bowiemto co się stało jest zarazem i komedią i tragedią, farsą, horrorem itd.

Pierwszą sprawą nagłośnioną przez lewicowo-liberalne mediabyła rzekoma afera wywołana przez ojca Rydzyka, a raczej skandal towarzyski naolbrzymią skalę. Wspomniany tumult uczynił “Wprost”, publikując nagrania zwykładu ojca dyrektora wykonane na za pomocą amatorskiego podsłuchu. Ciekawejak wielką gratyfikację otrzymali studenci, którzy okazali się zdrajcamiwłasnych przekonań. Ale jeszcze ciekawszy jest fakt, że autorem artykułu na tentemat we “Wprost”jest człowiek dumnie noszący na szyi znak odwróconego krzyża - symbol satanizmu i walki o “nowy świat”.

Swoją drogą są to kolejne już w naszym kraju “taśmy prawdy”. Wygląda to na próbę zaprowadzenia w Polsce jedynej w swoim rodzaju taśmokracji.Dla odmiany taśmy te nie są ani przesycone wulgaryzmami ani nie zawierająkłamstw. Prezydent rzeczywiście storpedował zmiany w konstytucji, jego żonajest znana z lewackich poglądów, a Żydzi stale domagają się do Polskipiramidalnych roszczeń majątkowych. W czym więc tkwi problem? Szacowni rabini zamerykańskiego instytutu im. Szymona Wiesenthala nie tracili czasu iwykorzystali nadarzającą się okazję do ataku na rzekomy polski antysemityzm.Aktywiści tej zbójeckiej organizacji domagali się nawet od papieża odwołaniaojca Rydzyka! Nigdy nie przepadałem za kontrowersyjnym redemptorystą, ale kiedyobcy ideowo element podejmuje próby ingerencji w naszą suwerenność, to wówczastrzeba wspierać każdego, kto walczy z naszymi wrogami.

Niedługo później doszło do dymisji Andrzeja Leppera. Niektóre media natychmiast zasugerowały, że był tochwyt mający na celu odwrócenie uwagi od sprawy “taśm ojca Rydzyka.” Doprawdytrzeba być nie lada idiotą, aby uwierzyć, że premier ryzykuje rozpadem koalicjidla uciszenia hałasu wokół Radia Maryja. Wprawdzie PIS zawdzięcza dużo tejrozgłośni, ale tak ryzykowny krok zakrawałby na totalny absurd.

Tymczasem tak właściwie to sytuacja prezentuje się jak wczeskim filmie: nikt nic nie wie, a wszyscy się boją. CBA nie przedstawiłodotychczas żadnych dowodów winy byłego wicepremiera, szczyci się natomiastdaleko idącymi prowokacjami rodem zza oceanu. CBA jest instytucją zapewnebardzo potrzebną w kraju kwitnącej korupcji, ale równocześnie jest to służbaspragniona sukcesu jak sucha studnia wody. Być może jej funkcjonariusze chcieliw jakiś sposób zabłysnąć, może mieli ku temu podstawy, tego na razie nie wiemy.Faktem jest, że spowodowali kryzys polityczny, który w obliczu narastającegoniepokoju i wizji strajkowej katastrofy nie jest niczym pozytywnym.

Tak jak Żydzi chcą wykorzystać sprawę ojca Rydzyka dowłasnych celów, tak też totalnie bezproduktywna opozycja ze wszystkich siłpragnie skorzystać z kryzysu. Nagle wszyscy gorliwie zabrali się do obronyAndrzeja Leppera. Jego najwięksi wrogowie jak za przyczyna czarodziejskiejróżdżki przemienili się w największych przyjaciół, którzy żądają przedstawieniadowodów obciążających byłego wicepremiera. PO z kolei wysuwa coraz bardziejegzotyczne tezy, np. odwoływanie każdego ministra po kolei. Najwyraźniej jużsami pogubili się w swojej bezgranicznej nienawiści i wypływającej z niej żądzywładzy.

Zagadką jest też przyszłość rządu i koalicji. Samoobrona razgrozi zerwaniem umowy koalicyjnej, a raz deklaruje pozostanie w koalicji.Wydaje się więc, że jedynym człowiekiem który wie o co chodzi jest premierKaczyński. Nie raz pokazał naturę gracza, ale czy tym razem się nie przeliczył?Nie wiadomo czy dąży on do wyborów, chce zwiększenia poparcia dla rządu, czyteż demonstruje bezkompromisowość. Nie jest wykluczone, że w wyborach PISmógłby odnieść kolejny sukces. Pytanie tylko co dalej?

Platforma Obywatelska węszy spisek, SLD dąży do wyborów,amerykańska prasa uważa, że Lepper jest ceną za tarczę antyrakietową, aRosjanie chwalą go za prorosyjskość. Jaka jest prawda? Dlaczego Lepper musiałodejść? Na ironie zakrawa fakt, ze za jego dymisją stoi instytucja, za którejpowstaniem sam głosował. Jego klub nie będzie chciał wyjść z koalicji, bo wprzeciwnym wypadku posłów Samoobrony czeka polityczna śmierć lub podróż zakraty. Czyżby droga Leppera od rolnika blokującego drogi do wicepremierapolskiego rządu dobiegała końca? Wygląda na to, że tak. Po raz kolejny historiazatoczyła koło, okrążając rzeczywistość w coraz węższym uścisku.

54 czytań

Napisane przez: Tomasz









Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podgląd komentarza:

 

lipiec 2007
P W Ś C P S N
« czerwca   sierpnia »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Wasze komentarze