Fatalne skutki wysokiej frekwencji

Nagonka przyniosła efekt. Zamiast 40-procentowej frekwencji wyborczej (podobno) mieliśmy frekwencję 55-procentową. Skutki zgodne z przewidywaniami…

Ludzie niezainteresowani polityką nie dali się przekonać, że wybory władz państwa to zbyt poważna sprawa, aby decydowali o nie ognoranci. Poszli, zagłosowali, zmienili, “ratowali swój kraj”.

Ludzie nie mający żadnej wiedzy na ten temat, niezainteresowani polityką po prostu nie powinni głosować. Dla dobra Ojczyzny. Dlatego mam nadzieję, że przed kolejnymi wyborami wprowadzone będą egzaminy dla wyborców z wiedzy społeczno-politycznej :)

To właśnie niezainteresowani polityką, niegłosujący dwa lata temu, podnieśli frekwencję z 40 do 55 procent! Nie interesowali się, więc dali sobie wmówić, że “trzeba coś zmienić”. Nie wiedzieli co dokładnie.

Nie wydaje mi się, żeby te ich zmiany miały nam wyjść na dobre.

Oczywiście większość komentatorów cieszy się z frekwencji… Nie szkoda im, że było w tym rządzie przynajmniej dwóch dobrych ministrów, którzy będą musieli odejść. Podobno najważniejsza jest frekwencja.

59 czytań

Napisane przez: Chlodny









Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podgląd komentarza:

 

październik 2007
P W Ś C P S N
« września   listopada »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Wasze komentarze