Rozłam w PIS?

Wielki taktyk, szef Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zagrał bardzo ostro. Marginalizując i usuwając ze sceny politycznej Samoobronę i LPR odniósł niezaprzeczalny sukces. Dopiero na końcu wyborczego wyścigu okazało się, że po serii taktycznych zwycięstw, na PIS czeka strategiczna porażka.

Czy wojna wyborcza była działaczom Prawa i Sprawiedliwości potrzebna? Tak im się wydawało. Niesieni wizjami Lidera marzyli o wyborach! Żółnierze PIS długo wiwatowali, gdy Sejm przyjął wniosek o samorozwiązanie…

Dowódca obiecywał swojej armii całkowite, samodzielne zwycięstwo. Rządy bez potrzeby zawierania sojuszy. Znaczna część armii wierzyła w taki scenariusz, jeszcze na dwa tygodnie przed wyborami.

Potem wódz przyznał, że jego marzeniem jest PO-PIS. Po katastrofalnej debacie (w której dobrze przygotowany wyrobnik polityczny zapędził Mistrza w kozi róg pytaniami o ceny cebuli i ziemniaków), armia PIS mogła już tylko liczyć na dobrą wolę ewentualnego silniejszego koalicjanta. Na koniec okazało się, że Platforma może mieć większość w parlamencie nawet w sojuszu z PSL.

Jeśli rozliczenia wewnętrzne targają nawet LiDem, to czemu nie miałyby rozbić partii, która utraciła właśnie władzę?

Po Kazimierzu Marcinkiewiczu mogą objawić się kolejni działacze, którym nie w smak będzie postne życie w opozycji. Ministerstwa, agencje, zarządy spółek z udziałem Skarbu Państwa, rady nadzorcze… Wszystko stracone?

Dla przypomnienia: słowa Jarosława Kaczyńskiego z przedwyborczego wywiadu dla Wprost:

- Podjąłem decyzję, że najlepszym rozwiązaniem obecnego kryzysu politycznego będą przedterminowe wybory.

- Staram się zwalczać defetyzm w partii, więc pozwólcie państwo , że sam nie będę go siał.

- Tak, że wynik poniżej 280 mandatów uznałbym za przegraną. I powód do zdymisjonowania całego kierownictwa i przegnania naszych wszystkich spin doktorów.

- Jeśli jednak nie uzyskacie tych 280 miejsc w Sejmie?

- To jako odwołany prezes partii będę dumał w samotności nad niewdzięcznością narodu.

60 czytań

Napisane przez: Chlodny









Komentarze: 4 do “Rozłam w PIS?”

  1. 18, listopad, 2007 o godz. 19:31, Michaś pisze:

    Re: Rozłam w PIS? przez maharana
    23. Październik 2007 @ 12:14

    Rozłam w PiS i posypanie się tej partii uważałbym osobiście, za koniec rządów prawicowych w Polsce. Na dzień dzisiejszy wątpię w ponowne zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych. Ale kto wie? Nie zapominajmy, że media będące głównym architektem sukcesu PO będą uprawiać nieustanną propagandę in plus dla tej partii.

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez Refleksyjny Antonio
    23. Październik 2007 @ 13:19

    PiS może odzyskać prymat pod jednym wszakże warunkiem: Doradcą Jarosława Kaczyńskiego nr 1 będzie kto? ……. Bingo! Pozdrawiam serdecznie.

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez Chłodny Żółw
    23. Październik 2007 @ 18:45

    Maharana,
    wedlug mnie najszybciej powinnna rozpaść się PO, ale teraz bedą mieli tyle lupów do podziału, że są bardziej scementowani niż kiedykolwiek.

    Z PIS jest odwrotnie. Zawsze było scementowane. Dopiero teraz zaczęli się zastanawiać, czy Prezes się mylił, czy ich oszukał, czy błędy rozbił Bielan, czy może Kurski, albo Kamiński. Możliwe, że Jarosław Kaczyński mimo zapowiedzi nie ustąpi z funkcji szefa partii i jeszcze raz zjednoczy to towarzystwo. Mimo ostatniej wpadki, trzeba przyznać, że to bardzo skuteczny polityk. Szkoda, że ludzie bardziej ideowi nie mają takiej skuteczności działania…

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez Chłodny Żółw
    23. Październik 2007 @ 18:47

    Refleksyjny Antonio … masz na myśli Donalda Tuska?

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez Refleksyjny Antonio
    23. Październik 2007 @ 21:11

    I”am …..sorry! Crazy? Maybe.

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez maharana
    24. Październik 2007 @ 08:59

    Chłodny Żółwiu, nie sądzę, że partia się posypie. Uważam tylko w teorii, że jej rozpad oznaczałby koniec powrotu rządów prawicowych w Polsce. Jarosław Kaczyński ma to coś co nazywamy charyzmą i pewnie jak piszesz uda mu się partię ocalić, okrzepnąć po wyborach i znowu tę władzęna nowo wziąć. Na dzień dzisiejszy o wiele bardziej nie bezpieczne dla tej partii jest nurt rozliczeniowców, szukających winnych porażki (powtarzam się może, ale to nie jest porażka, skoro partia opozycyjna ma 32 procent w Sejmie). Kłótnie takich włąśnie ludzi mogą spoistość PiS tylko osłabić.

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez Stanisław Sławomir
    24. Październik 2007 @ 13:47

    Obalili Rząd Jana Olszewskiego w ciagu 1 doby gdyż mieli po prezydenta RP L. Walese. Obalil Rzad J. Kaczyńskiego i obalanie zabrało im 2 lata, bo nie mieli, niestety wsparcia Belwederu i Prezydenta RP. Jaką bronią wojujesz - od takiej giniesz!
    Bronią ich był i jest fałsz i obłuda, jak też potężny oręż fałszu i obłudy mass mediów. Obecnie też będzie fałsz i obłuda radio, TV. onetu etc. - będą mówili i pisali, że jest dobrze, bardzo dobrze i lepiej niż \\”za kaczora\\”… a ludzie będą gołym okiem wuidzieć, że jest na odrót. Cierpliwości!

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez AnnaE
    24. Październik 2007 @ 14:49

    Czy ja wiem?
    PRL-owi udawało się tak 45 lat!
    Napięcia społeczne łagodzili kolejnymi odnowami.
    Po `89 roku zaledwie po kilku latach znowu tłumy im uwierzyły.
    PO skorzystało ze starej prawdy:

    “Masy nie mają pamięci!”

    Aby rządzić masami i wygrywać wybory - wystarczy wyczuć, na czym tłumom w danym momencie historii najbardziej zależy.
    Obiecane podwyżki płac i spełnienie najskrytszych marzeń o życiu w luksusie - to zawsze działało i działać będzie.

    Dopiero zaspokojenie podstawowych potrzeb z piramidy skłania większą część populacji do odczuwania potrzeb wyższego rzędu.

    To są jednostki poświęcające się w ten sposób, że dla zaspokojenia potrzeb wyższego rzędu są skłonne do rezygnacji z zaspokojenia potrzeb niższego rzędu.

    Kto chce rządzić i wygrywać wybory musi o tym pamiętać.

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez maharana
    24. Październik 2007 @ 16:02

    Tak AnnaE, masz rację. “Masy” rzeczywiście nie mają pamięci. I widać to jak na dłoni. Wyobrażasz sobie, że podczas 4 spotkania z wyborcami kandydata (obecnie już posła) PiS z nojego okręgu niektórzy gardłowali, jacy to ci Kaczyńscy są źli, bo nasze wojsko w Iraku bije się za obcą sprawę. Zapytałem wówczas, czy pamięta kto rządził niechlubnie Polską w 2003 roku, kiedy nasze wojsko zostało na tę bezsensowną wojnę wysłane? I facet się zamknął.

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez EL.
    24. Październik 2007 @ 16:46

    Gratuluje PO wygranych wyborów 1 strategi zawartej
    (moim zdaniem) w 4 punktach:
    1 W wyborach z 2005r nie zawiązywać koalicji z PIS.
    2 Nie wyrażać zgody na ponowienie wyborów.
    3 Pozwolić PIS zawiązać koalicje z Samoobroną i LPR, zakładając
    że ona się załamie i się załamała.
    4 Pozwolić PIS na samowolne poddanie się i wcześniejsze wybory.
    Zgadzam się z -powyżej- że PO wystarczyło 2 lata ażeby pokonać PIS. Jakich metod użyto, pozostawiam do dyskusji?.

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez sonia
    27. Październik 2007 @ 15:35

    pozwolcię,że włączę się do dyskusji……,
    mimo przegranej PISu
    uważam,że
    jestem w elitarnym klubie zrzeszającym
    5 milionów ludzi myślących podobnie
    jak “ja”
    czyli ludzi, dla ktorych dobro Ojczyzny jest najważniejsze,
    los zwyczajnego obywatela….TEŻ……

    i Dlatego wierzę ROWNIEŻ w TO,że
    do rozłamu w PISie nie dojdzie……
    bo DLACZEGO ????
    popierając więc TYCH ludzi nadal ,popieram
    również ODNOWĘ MORALNĄ naszego
    państwa…….
    a “era cudu” szybko się skończy……i ludzie
    zaczną wołać …..więcej………ale na jawie
    a nie w śnie …..))))

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez Chłodny Żółw
    27. Październik 2007 @ 21:54

    Sonia napisałaś:
    popierając więc TYCH ludzi nadal ,popieram
    również ODNOWĘ MORALNĄ naszego
    państwa…….

    Bardzo Cię proszę, abyś nie krzywdziła PiS! Proszę Cię, abyś dała tej partii szansę. Proszę, abyś przestała ich zagłaskiwać na śmierć

    Politycy są jak dzieci. Musimy im pomagać. Jeśli ich kochamy nie możemy im mówić “róbta co chceta!”. Bo w ten sposób, poprzez tzw. bezstresowe wychowanie przyczynimi się do ich tragedii.
    Sonia miej dla nich litość!

    Na początek proponuję odwrócić Twoje zdanie. Mów raczej:
    “popieram odnowę moralną państwa, dlatego nie mogę zagwarantować, że poprę akurat tych ludzi. Aby zdobyć moje poparcie muszą nieco się natrudzić. Od ludzi, któych mogłabym poprzeć wymagam… (tu zestaw wymagań), ale nadziei części działaczy PiS nie zabieram. Panowie i Panie, walczcie o mój glos! Za darmo go nie dostaniecie!”
    Prawda, że brzmi dużo lepiej?

    Wbrew żartobliwej formie tej rozmowy, sprawa jest bardzo poważna. Sonia, naprawdę musimy im pomagać! Bez pomocy zginą.

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez Chłodny Żółw
    27. Październik 2007 @ 22:11

    AnnaE, to powszechnie wykorzystywana w demokracji zasada. “Masy nie mają pamięci”.

    Dlatego jestem przekonany, że za 4 lata do rzadów wrócą politycy PIS bez względu na to jak nazywałaby się ich partia.

    Będą rządzili.
    Problem jest w czym innym.

    My wyborcy, nazwijmy to… “centroprawicowi” - daliśmy im bezwarunkowe poparcie. Powiedzieliśmy im: możecie głosować za ochroną życia, albo przeciw, możecie się wstrzymywać, albo dłubać w nosie w czasie głosowania. Możecie wciągać do rządu byłych członków PZPR, możecie wrzucać na stanowiska w TVP najbardziej szkodliwych aparatczyków, możecie dawać ministerstwa (znanej z antyrodzinnych poglądów) pani Kluzik-Rostkowskiej, możecie organizować sabaty z panią Środą i Olejnik, możecie dawać miejsca w parlamencie pani Nelly… możecie robić co Wam się podoba, bo my i tak was poprzemy!

    Czy myślisz, że mając poczucie takiej bezkarności, za 4 lata “nasi” zagłosują inaczej np. w sprawie ochrony życia?

    Przecież oni mają poczucie, że włąśnie dzięki “przesunięciu się z w stronę centrum” zwiększyli liczbę głosów. Przecież właśnie i pani Nelly, i pani Kluzik-Rostkowska zostały przez wyborców docenione.

    Dlatego stawiam pytanie:
    1) JAK ZMIENIĆ “NASZYCH” POLITYKÓW?
    2) CO ZROBIĆ, ŻEBY “NASI”, za 4 latam a jeśli to niemozliwe to np. za lat 40, STALI SIĘ NASZYMI?

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez sonia
    28. Październik 2007 @ 15:21

    szanowny “Chłodny”

    zadumałam się nad TWOIM tekstem…..
    i ….odrzucając “żartobliwy” ton………
    muszę powiedzieć….TAK……..

    los podarował nam wszystkim CZAS,
    czas, na złapanie oddechu

    wspierając PIS
    TERAZ już mozemy stawiać
    przed nimi Nasze Zadania,(wczesniej
    można było ich TYLKO wspierać i chronić
    przed atakami Salonu i razwiedki)

    a więc pierwsze zadanie……:
    ochrona Zycia wogóle,………
    drugie Odnowa Moralna Naszego Państwa…..

    za kilka dni,miesięcy….pomyśle o dalszym ciągu

    A TERAZ
    POMAGAJMY IM I WSPIERAJMY ICH,
    BO BEZ NAS ….znikną bezpowrotnie,TAK
    jak niestety zniknęli …niektorzy wspaniali ludzie
    z zaprzyjażnionych partii,

    pojedynczy politycy NIE
    niewiele mogą zrobić….opór SALONU tak polskiego
    jak i europejskiego ……jest zbyt potężny…..

    Pamiętajmy rownież o Sąsiadach,o trudnych sprawach
    dot tzw “rury” o naszych strategicznych gałęziach
    przemysłu……i WRĘCZ o naszym bezpieczenstwie,
    DUZO więc mamy….do roboty…..a czasy WCALE
    nie są łatwe…..powodzenia….))

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez sonia
    28. Październik 2007 @ 15:35

    Droga AnnoE
    masz Rację,”MASY NIE MAJĄ PAMIĘCI”,
    dowody na TO mieliśmy przez ostatnie
    kilkadziesiąt lat…….

    a jednak przetrwała Pamięć o Katyniu,
    o ludziach ,ktorzy za nas składali
    w ofierze własne Życie……
    o powstaniu warszawskim i wielu
    innych TRUDNYCH i BOLESNYCH Sprawach
    a przecież ….robiono WSZYSTKO,by JĄ
    zamazać

    pamiętamy sp Pankę,Grzesia bestialsko pobitego
    na śmierć….pamietamy zamordowanych księży,
    pamiętamy Pyjasa,dzięki Jego Przyjaciołom…..
    i WIELU INNYCH
    mimo,że TA PAMIĘĆ była często “smiertelna”

    minęły lata……………..a nam NADAL nie jest obojętna
    ICH Ofiara,ich poświęcenie

    a….więc, TO od nas zależy
    czy….BĘDZIEMY DALEJ PAMIĘTAĆ…)))
    TEN BLOG i TE wpisy napełniają OPTYMIZMEM….))

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez ania
    28. Październik 2007 @ 17:34

    tak możemy sobie dyskutować, a prawda jest taka, że Platforma ponad dobro Polski postawiła dobro własne, i tyle

    -
    Re: Rozłam w PIS? przez maharana
    30. Październik 2007 @ 12:26

    Nie ma się czym emocjonować. Po upływie kadencji Sejmu z PO zostanie taki LiD czyli konglomerat kanapowych partyjek. niech sobie chłopaki porządzą. Z tych hurraobietnic szybko ich rozliczymy już niedługo. Pierwsi w szeregu po obiecaną forsę staną nauczyciele. Dopiero będzie taniec.

    -

  2. 21, listopad, 2007 o godz. 1:01, basia pisze:

    Za jakiś czas ludzie zrozumieją ze drugiego cudu nad Wisłą nie będzie.

  3. 23, kwiecień, 2008 o godz. 20:12, KAMA pisze:

    Dobrzy jesteście. Tak trzymać.

  4. 3, maj, 2008 o godz. 13:13, sonia pisze:

    …serd dzięki,Kamo…:-)

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podgląd komentarza:

 

październik 2007
P W Ś C P S N
« września   listopada »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Wasze komentarze