PIERWSZA BRYGADA

“Dziadku!Brygada druga CI się korzy
Rewolucyjnej Polski nasz Hetmanie
i przysięga,że broni nie złoży
Póki jej życia stanie…………..h
Dziadku!Brygada druga hańbę zmyła
Za tę przysięgę smutną niewolniczą
Złej mocy co nam Polskę podzieliła
Ręką zbrodniczą
Karpacka wiara,choć nieuzbrojona
Prosi,aby ją pobłogosławiła
Dłoń TWA Hetmańska,Hejżeby to ona
Dziś nam,złączonym,RAZEM przewodziła……”

witajcie Drodzy Przyjaciele

TO nie pomyłka….w TYTULE jest przecież Pierwsza Brygada
a TU tekst o II-giej………..,
ale TAKi jest właśnie mój zamysł na DZISIEJSZY DZIEN…..,
TO memento dla nas WSZYSTKICH…….

11 LISTOPADA……1937,mocą uchwały sejmowej urosł do rangi
święta panstwowego

11 Listopada……anno domini 2007….jaki ma wymiar duchowy
dla dzisiejszgo Obywatela….?

co WY, drodzy Rodacy o TYM myślicie…..?
mit,legenda,czy bolesna prawda?……..a może
wielkie zwycięstwo…?
{more}
jako prawnuczka Legionisty,ciekawa jestem WASZYCH odczuć…?
a może odezwie się KTOS,kto znał ludzi…z TAMTYCH LAT….?

i przyjdzie jeszcze nam zaśpiewać……MY,PIERWSZA BRYGADA……..

79 czytań

Napisane przez: Sonia









Komentarze: 2 do “PIERWSZA BRYGADA”

  1. 18, listopad, 2007 o godz. 19:26, Michaś pisze:

    Re: PIERWSZA BRYGADA przez Refleksyjny Antonio
    11. Listopad 2007 @ 18:58

    No to śpiewajmy Moi Kochani Rodacy śpiewajmy:

    Legiony to - żołnierska nuta,
    Legiony to - ofiarny stos.
    Legiony to - żołnierska buta,
    Legiony to - straceńców los!

    Ref: My - Pierwsza Brygada,
    Strzelecka gromada,
    Na stos rzuciliśmy nasz życia los,
    Na stos , na stos!

    O ile mąk , ile cierpienia.
    O ile krwi , wylanych łez.
    Pomimo to , nie ma zwątpienia
    Dodawał sił - wędrówki kres!

    Ref: My - Pierwsza Brygada…

    Krzyczeli żeśmy stumanieni:
    Nie wierząc nam - że chcieć to móc!
    Laliśmy krew osamotnieni
    A z nami był Nasz Drogi Wódz!

    Ref: My - Pierwsza Brygada…

    Nie chcemy dziś - od Was uznania
    Ni Waszych mów! Ni Waszych łez!
    Już skończył się - czas kołatania:
    Do Waszych serc! Do Waszych kies!

    Ref: My - Pierwsza Brygada…

    Umieliśmy w ogniu zapału
    Młodzieńczych wiar - rozniecić skry!
    Nieść życie swe - dla ideału
    I swoją krew i marzeń sny!

    Ref: My - Pierwsza Brygada…

    Potrafim dziś - dla potomności
    Ostatki swych - poświęcić dni!
    Wśród fałszów siać - siew szlachetności:
    Miazgą swych ciał! Żarem swej krwi!

    Ref: MY - PIERWSZA BRYGADA………

    Z okazji Święta Niepodległości chciałbym Wam - Moi Kochani Przyjaciele życzyć przede wszystkim tego , abyśmy te rocznicowe święta obchodzili jak najdłużej. Przy okazji przypomniały mi się “rocznicowe sny” o Dziadku Józku , które opisywałem w artykule:
    “Żółta kartka dla tzw. Prawicy”.

    -
    (umieszczone na FORUM z powodu awarii bloga)
    Druga u Babci Soni
    Na blogu są jakieś trudności z komentowaniem, więc tu odpowiem Soni i Wam Patrioci przybliżę świąteczny temat.
    Babciu Soniu, zwracasz się do swych przyjaciół z pytaniem o sensowność formowania drugiej brygady i jeśli mogę się do tej grupy zaliczyć, to rzeknę krótko: nie drugą ale dwie albo dla pewności efektów, to dwadzieścia dwie; ale twa propozycja przychodzi zbyt późno ponieważ zbliża się ich 13 Grudzień, data na uwiecznienie klęski wyśmienita w dniu Maryjnym, a do naszej wiosny wszystko już będzie pod ścisłą kontrolą unijnych służb. Na “elity władzy świeckiej i duchownej” też ponownie liczyć nie możemy bo przed rozbiorami chodzili do rosyjskiego ambasadora z workiem po srebrniki, a dziś przyjmują nagrody i stypendia z wszystkich kierunków róży wiatrów i Polskę sprzedają choć jej nie budowali.
    Masoneria od dwu wieków ustala nam przeróżne terminy i rocznicowe daty. Nasze powstania pomiędzy listopadem a marcem gwarantowały załatwienie ich ukrytych interesów ale były też gwarancją końcowej klęski naszych planów. Ta szatańska banda dwadzieścia lat intrygowała by przeforsować 11 listopad na święto w czas jesiennej słoty, a z komuchami dla swego zwycięstwa ustalili dzień słonecznego 22 lipca. Święto listopadowe, po tylko dwu przedwojennych obchodach, szybciutko przywrócili przy okrągłym stole by się narodowi nie zachciało jakiejś wiosennej lub letniej daty, takiej między 3 Maja a 15 Sierpnia, czy nawet kompromisowo do 7 Października. Od lat lansuję tezę iż myślenie nie boli a tak mało jest odważnych by spróbować.

  2. 22, listopad, 2007 o godz. 14:11, sonia pisze:

    witaj Michasiu
    a więc Wspolnie odspiewaliśmy……I Brygadę…..
    sed dzięki…..:-)))

    ja TEZ martwię się 13 GRUDNIA i TYM wszystkim
    co nam przyniesie………
    ale kiedy w latach osiemdziesiątych ogarniało
    nas zniechęcenie,lub bezradność…….
    spiewaliśmy WTEDY….”róbmy swoje”…..
    j……..ak nam TO wyszło….? rożnie…..
    ale przynajmniej “ruskie wyszły”,a
    że razwiedka nadal się panoszy TO już “innna” sprawa….
    a więc ROBMY SWOJE…..jutro TEZ jest dzień,Dobry Dzień….:-)))
    ps
    “myslenie nie boli……ano nie…ale ile TRZEBA się natrudzić…..
    powodzenia w dalszym naprawianiu Naszej Rzeczywistości………

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podgląd komentarza:

 

listopad 2007
P W Ś C P S N
« października   grudnia »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Wasze komentarze