Pan profesor Zbigniew Ćwiąkalski to symbol bezpartyjnego fachowca w rządzie tworzonym przez “partię konserwatywno-liberalną”.
Z PZPR wystąpił ładnych pare lat temu, więc bezpartyjny jest. Jest też adwokatem, więc wiadomo, że na sądownictwie się zna. A korporacyjnych interesów nie będzie bronił, bo przecież obiecał, że nie będzie. A Henryka Stokłosę bronił, ale przecież nie musi dłużej bronić. A niektórzy nie chcą go, bo może w ministerstwie posprzątać, a nie wszyscy “demokratyczny porządek” lubią…
O tym, że trudno mówić o jakichkolwiek sympatiach politycznych tego bezpartyjnego fachowca można się przekonać np. z wywiadu jakiego udzielił Trybunie. http://wiadomosci.onet.pl/1451010,2677,kioskart.html
Kandydat na ministra w rządzie “konserwatywno-liberalnej” Platformy Obywatelskiej, ale z dobrymi notowaniami w gazecie, która przecież z PO w żaden sposób nie jest związana! Jednak dobrego, apolitycznego fachowca z rządu “konserwatywno-liberalnej ” partii wszyscy doceniają! Idealny kandydat, idealny…
No i na marginesie. Żeby innym bezpartyjnym fachowcom z konserwatywno-liberalnego rządu nie było smutno… Trybuna zamieściła też piękny wywiad z panią minister Ewą Kopacz. http://www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2007111409 Ludziom trzeba pomagać
Delicje. Apolityczne delicje.


Komentarze: 6 do “Konserwatywno-liberalni herosi z Trybuny”
Zostaw komentarz