Co wolno “wojewodzie”?

Dziennikarze wywodzący się z pełnych subtelnych woni salonów nie widzą problemu. A problemem wcale nie jest przereklamowana gwiazda PR, Piotr Tymochowicz. Człowiek czasowo oddelegowany do sprawowania funkcji “wojewody”. Po nim przyjdą kolejni, a problem pewnie pozostanie.

W wersji rymowanej brzmi on następująco: “Co wolno wojewodzie, to nie Tobie smrodzie”.

Czy jeżeli ludzie saloniku uznają czyjeś działania za postępowe, poprawne politycznie, wspierające ekosystem, a do tego miłe demokracji i pokojowi na świecie, to od tego momentu osobnik obdarzony zaufaniem saloniku może pozwolić sobie na dowolne świństwo?

Oto fragment wywiadu Piotra Tymochowicza dla jednego z magazynów (pytanie dotyczyło powodów dla których nie została odpalona “bomba” Andrzeja Leppera):

- Dlaczego te fakty nie zostały ujawnione do tej pory?PT: Bo Andrzej Lepper nie ma pewności, czy w tym zbiorze, którym dysponuje nie ma kolejnej prowokacji, a jeśli zdecyduje się na prezentację w mediach, to musi mieć absolutną pewność, że wszystkie dane są prawdziwe, np. te dotyczące partnerów homoseksualnych liderów PIS.

Jaki będzie ciąg dalszy tej historii?

68 czytań

Napisane przez: Chlodny









Komentarze: 2 do “Co wolno “wojewodzie”?”

  1. 28, listopad, 2007 o godz. 0:26, Michaś pisze:

    Chłodny, pominąłeś pewne smaczki ograniczając swój cytat i pozbawiłeś nas pewnej dramaturgii w opisie wydarzeń. Dodam ociupinkę:
    [quote]
    GK: Policja weszła do Pana mieszkania?

    PT: Tak weszła, przekopała mój ogródek, przeszukała całe mieszkanie, zaglądała do kominka i do psiej budy. Z pedofilią się nie udało, ale już dwa dni później byłem dopisany w Prokuraturze Apelacyjnej jako świadek w sprawie mafii paliwowej, a cztery dni później zostałem dopisany jako świadek w sprawie utrudniania śledztwa CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Wiadomo, że to nie przypadek. Mam poczucie winy z jednego powodu. Przez ostatni rok uczyłem prokuratorów, w jaki sposób profesjonalnie robić prezentacje. Na moich szkoleniach był jeden z prokuratorów, którzy zrobili słynną prezentację Janusza Kaczmarka.

    To ja ich uczyłem jak wykorzystać multimedia, aby sugerować ludziom pewne rzeczy, nie udowadniając niczego wprost. A 3 września o 9.00 rano byłem umówiony z moim klientem. Mieliśmy trenować sześć godzin, po to, żeby tego samego dnia o godzinie 22.30 mógł on zaprezentować szokujące rzeczy. Do dziś Andrzej Lepper ich nie zaprezentował. [b]Prezydent tego dnia, 3 września, proszę sobie przypomnieć, tak się zdenerwował, że wylądował w szpitalu.[/b] Myślę, że się bardzo przejmował tymi sprawami.

    GK: Dlaczego te fakty nie zostały ujawnione do tej pory?

    PT: Bo Andrzej Lepper nie ma pewności, czy w tym zbiorze, którym dysponuje nie ma kolejnej prowokacji, a jeśli zdecyduje się na prezentację w mediach, to musi mieć absolutną pewność, że wszystkie dane są prawdziwe, np. te dotyczące partnerów homoseksualnych liderów PIS.

    GK: Czy to miało związek z karierami robionymi przez łóżko?

    PT: No, dokładnie tak. To jest też taka nieformalna odnoga tak zwanego układu.

    GK: Czy w tym momencie – z zawodowego punktu widzenia – nie zostaje jednak przekroczona przez Pana granica dobrego smaku?

    PT: Zostaje. Ale broń Boże nie chodzi o żaden element kampanii przeciwko homoseksualistom, wręcz przeciwnie, chodzi o to, żeby mówić o normalności. Chodzi o walkę z przerażającą obłudą i fałszem.

    GK: Było trochę racji w tym moim pierwszym pytaniu, które chciałem Panu zadać, czy ma Pan kłopoty. Bo wydaje mi się, że w tym momencie ma Pan kłopoty związane właśnie z Pana zawodem.

    PT: Jeżeli miałem jakiś kłopot do tej pory, to z własną naiwnością. Naiwnie sądziłem, że żyję w demokratycznym kraju, że aparat państwa mnie nie zaatakuje, bo nie jestem politykiem ani nie pełnię ważnych funkcji w państwie. Okazało się, że się myliłem, że będąc doradcą medialnym wcale nie jestem bezpieczny. Mogę być oskarżony o największe świństwa i wdeptany w ziemię tylko dlatego, że moim klientem jest osoba, która chce coś ujawnić.[/quote]

  2. 2, grudzień, 2007 o godz. 17:44, Chlodny pisze:

    Michaś, masz rację. Wersja okrojona wyglądała mniej efektownie. Pozdrawiam.

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podgląd komentarza:

 

listopad 2007
P W Ś C P S N
« października   grudnia »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Wasze komentarze