A kolędy…? Śpiewaliście?

Tylko trzy pytanka sondażowe na temat zwyczajów wigilijnych.

Czy udało Wam się być  na wigilijnej wieczerzy, gdzie śpiewane były kolędy (liczba mnoga, czyli nie jedna kolęda, nie jedna zwrotka)?

Czy słyszeliście o jakiejś rodiznie, w której tego wieczoru nie był włączany (nawet, żeby obejrzeć pogodę :) telewizor?

Czy znacie i taką rodzinę, w której świętował (niewłączony) nawet komputer?

94 czytań

Napisane przez: Chlodny









Komentarze: 6 do “A kolędy…? Śpiewaliście?”

  1. 25, grudzień, 2007 o godz. 15:42, kasia pisze:

    masz rację mój najlepszy przyjaciel to:

    1. komputer
    2. telewizor
    3. radio
    śpiewać gdybym zaczeła, to by pewnie okoliczne psy zaczely wyć

    myślałam co byśmy robili w świcie bez prądu,czy umiemy żyć,
    im więcej ludzi poznajemy w sieci tym bardziej samotni,

    w nocy słuchałam pasterki przez radio z Watykanu słuchawki na uszy dobrze skupiona pod kolderką cieplutko , mąż z tesciową do kościoła , a ja sam na sam z modltwą bez żadnego rozpraszania jak to czasem bywa , myslę też Boże żeby będę czerpała z tego ognia Bozego w sercu

  2. 26, grudzień, 2007 o godz. 0:19, AnnaE pisze:

    Znam taką rodzinę,
    to moja rodzinka :)
    Powiem więcej: nam łatwiej się śpiewa, bo mąż gra na organach. Jest super. Kolędy śpiewamy przy każdej okazji aż do 2 lutego.
    Telewizor wyłączony i wcale nie odczuwaliśmy braku informacji. Cała rodzinka się zjechała, więc było gwarno, wesoło i telewizor włączony bardzo by nam przeszkadzał. Jutro zajrzę na Forum Frondy i będę na bieżąco ze wszystkimi informacjami.
    Komputerek świętował zapadłszy w sen. Moje pierwsze wejście. Pozdrawiam wszystkich i rodzinnego już dzisiejszego drugiego świątecznego dnia Wam wszystkim życzę.

  3. 26, grudzień, 2007 o godz. 11:52, Chłodny Żółw pisze:

    Kasiu,
    nadrabiaj!!! Śpiewaj bez względu na to jak to brzmi :)

    AnnoE>
    no właśnie! Od razu jak tylko przeczytałem Twoją pierwszą opinię, to wydało mi się, że lubisz śpiewać :)
    A śpiewać człowiek musi! Inaczej sie udusi… Wesołych Świąt!

  4. 26, grudzień, 2007 o godz. 13:11, sonia,z rodziną pisze:

    kochani….:-)))
    uprzejmie donoszę,że komputer TEŻspał,internet w domu
    swiadomie nieobecny,a kolędowanie….? …….
    wstyd przyznać….odkąd zabrakło Rodziców,nikt już nie siada
    przy pianinie i nie śpiewa TAK pięknie jak ONI….”Bóg się rodzi,
    MOC truchleje……?
    ale i TAK było pięknie…………
    sianko pod obrusem,opłatek,świeca Caritasu,zielone gałązki na
    na bielutkim obrusie,,,,,,
    i pełno aniołkow,ktore przysiadały się gdzie popadło………serdecznie
    WAS WSZYSTKICH pozdrawiam…………….;-)))

  5. 8, styczeń, 2008 o godz. 11:34, kasia pisze:

    a aniołki skąd?

    Soniu brakuje tu Ciebie.

  6. 8, styczeń, 2008 o godz. 21:41, grzeslawek8 pisze:

    tak jechałem w Wigilię 400 km.i proszę uwierzyć nie było TV. nie było komputra ale były kolędy-całe głosów to my nie mamy ale chęci piękne

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podgląd komentarza:

 

grudzień 2007
P W Ś C P S N
« listopada   stycznia »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Wasze komentarze