Podzwonne dla suwerenności

13 grudnia na trwałe zapisał się w historii Polski jako data symbolizująca początek jej totalnego zniewolenia. W roku 1981 było to jarzmo sowieckie, natomiast w 2007 jarzmo unijne. Słowem – wczoraj Moskwa, dziś Bruksela. Premier Donald Tusk oraz minister Radosław Sikorski złożyli swoje podpisy pod kolejnym dokumentem z cyklu targowickich wybryków. Niestety, wbrew medialnym dytyrambom Traktat Reformujący nie oznacza dla naszego kraju niczego dobrego.

Dla wszystkich ludzi myślących jest rzeczą oczywistą, że unijni biurokraci oszukali szeregowych obywateli wspólnoty. Elitarna grupa rządzących uważa, iż posiada monopol na wiedzę i w związku z tym sama wie co jest lepsze dla każdego z nas. W tym kontekście rezygnacja z nazwy „konstytucja” jest tylko zabiegiem czysto socjotechnicznym, gdyż sami eurokraci przyznają, że nowy dokument w gruncie rzeczy odzwierciedla ducha konstytucji. Co ciekawe sam twórca jej zapisów - Valéry Giscard d’Estaing z rozbrajającą szczerością przyznał się jaki jest cel jego pracy. Mianowicie, jak oświadczył d’Estaing, traktat ma być maksymalnie niezrozumiały, jego zapisy ogólnikowe, a możliwość interpretacji w zasadzie jak najbardziej dowolna.

Trudno w tych zasadach nie odnaleźć analogii do historii. W 1952 roku identyczne wartości przyświecały twórcom konstytucji PRL, czyli de facto Stalinowi i jego świcie. Zawiłe i ogólne zapisy były z reguły niezrozumiałe, a sędziowie podlegli reżimowi mogli bez skrupułów wykonywać swoją zbrodniczą pracę, mając świadomość, iż działają w majestacie prawa. Czynili tak m.in. pan Mieczysław Widaj oraz Stefan Michnik, nota bene brat Adama Michnika (Szechtera, syn Ozjasza). Panowie ci żyli sobie dostatnio przez wiele lat, a co szczególnie haniebne, polskie państwo przez lata wysyłało bardzo wysoką emeryturę dla Stefana Michnika – mordercy sądowego, do Izraela, a owo państwo skutecznie odmawiało ekstradycji komunistycznego zbrodniarza. Cóż, niema to jak narodowa solidarność…

W istocie rzeczy Unia Europejska niewiele różni się od ZSRR na płaszczyźnie ideologicznej. Oba te twory w założeniach bazują na zbiurokratyzowanej do granic możliwości administracji, która skutecznie kontroluje niemal wszystkie dziedziny życia. UE jest wyrazem ukrytego, pod propagandą wolności, socjalizmu zmierzającego konsekwentnie do pierwszej w historii czystej formy realizacji. Znów rządzi wąska grupa osób (Komisja - Rada), której nikt nie wybiera w demokratycznych wyborach, a która może dowolnie kształtować politykę. Wprawdzie istnieje masa instytucji doradczych, takich jak Rada Europejska, ale w gruncie rzeczy decyzje zapadają w jednym miejscu. Podobnie było u sowietów, istniały rozmaite biura, rady i komisje, ale decydujący głos był tylko jeden – głos KC.

Czymże innym będzie nasz kraj w strukturach UE jak nie zwykłą republiką związkową o ograniczonych kompetencjach? Najgorsze jest to, że w objęcia neosocjalizmu weszliśmy z własnej woli, wsparci propagandą sukcesu. Dosłownie przekupieni dopłatami, funduszami, stypendiami itd. daliśmy się zwieść zwodniczej mamonie, która zaślepiła nasze oczy. A teraz przyszła chwila prawdy, gdyż Unia stopniowo wycofuje się ze swojej pomocy finansowej i nie dalej jak za kilka lat zostaniemy płatnikiem netto. Dziś już nie musimy wysyłać węgla na Wschód po cenach niższych jak koszt wydobycia, ale w zamian wysyłamy na Zachód polskich pracowników, którzy dbają o wzrost gospodarczy Anglii, Francji, czy Irlandii. Doszło nawet do tego, że bez zgody UE nie możemy nawet budować dróg, gdyż zaraz znajdzie się jakaś banda znudzonych oszołomów z organizacji ekologicznej i na kolanach pośpieszy błagać o pomoc unijnych trybunałów w walce z polską ciemnotą.

Milczeniem należy pominąć arcyzdrajców typu Geremka, im nawet ręka nie zadrży przy uchwalaniu antypolskich rezolucji, z których kłamliwy jad sączy się jak woda z pękniętej beczki. Podobnie było już nie raz, kiedy przykładowo w 1715 roku polska szlachta prosiła o rosyjską interwencję wojskową, aby tylko nie dopuścić do reform mogących zachwiać ich pozycję w państwie. Jak widać czasy się zmieniają, czasy ale ludzie nie.

„I czegóż się tedy, z czego głupi chełpisz człecze?” Można tak zapytać wszystkich euroentuzjastów, dla których ojczyzną nie jest już Polska, lecz Europa, cokolwiek to znaczy. Ci oszołomieni ludzie kompletnie nie rozumieją realiów, nie znając historii nie rozumieją przeszłości ani nie potrafią patrzeć w przyszłość. Przekonani o własnej nowoczesności żyją w wyimaginowanym świecie, pełnym sztampowych haseł oraz ogłupiającej propagandy. Ta ślepa wataha sądzi jednak, że to właśnie ona jest cywilizowana, liberalna i w ogóle uosabia wszelkie cnoty, niemal jak owca, która idąc na końcu stada myśli, że je pogania. Nie ma to jak kolejny dziejowy kataklizm. Czyż nie tak właśnie było w XVI wieku, kiedy zamiast szykować się do wojny, szlachcice woleli siedzieć, pić i lulki palić?

W cieniu zabaw i hucznych libacji rozgrywa się wiec kolejny akt naszej narodowej tragedii. Lecz dziś nie znalazł się nawet jeden Rejtan, który rozdarł by szaty nad powszechna zdradą. Zatem masoneria, z której rekrutuje się 60% członków Parlamentu Europejskiego znów może święcić tryumfy, gdyż postawiła kolejny krok na drodze do zlaicyzowania i zliberalizowania Europy oraz podporządkowania sobie całej władzy. Związek Socjalistycznych Komisyjnych Republik Europejskich to nic innego jak kolejna próba instalacji rządu światowego po klęsce koncepcji ZSRR. Nic w tym dziwnego, bowiem raj na ziemi chcą tworzyć tylko ci, którzy nie wierzą w raj w niebie. Jakże wielkie będzie ich zdziwienie, kiedy spostrzegą jak bardzo się mylili w swych przekonaniach.

66 czytań

Napisane przez: Tomasz


Czytaj pokrewne:

Walka o polskie Stocznie

Kolorowa rewolucja

Car gazu i nafty

To jest atak na istotę Kościoła.

Imperium kontratakuje








Jeden komentarz do “Podzwonne dla suwerenności”

  1. 8, styczeń, 2008 o godz. 21:23, grzeslawek8 pisze:

    no ale dlaczego tylko narzekamy to jest praca organiczna musimy zwalczać zło w zarodku ,przestańmy się bać !

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podgląd komentarza:

 

grudzień 2007
P W Ś C P S N
« listopada   stycznia »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Wasze komentarze