Antek Emigrant, Czuły Wojtek, Jasiu Śmietana i… partie polityczne

Internet to skrzynia pełna skarbów. Jaka tu różnorodność postaw i opinii!  Szczególnie na najpopularniejszych forach dyskusyjnych. Dla każdego coś miłego. O tej różnorodności najlepiej świadczy zestaw “gwiazd” wśród internetowych dyskutantów: Kasia Lublin, Antek Emigrant, Czuły Wojtek, Jasiu Śmietana… A każda z tych gwiazd tak inna od innych!

Najbardziej kobieca w tym gronie wydaje się Kasia_Lublin…

“Pojechałam z moim tuptusiem naszym BMW rocznik 2012 do…”, “Przytuliłam się do niego… byłam taka bezpieczna. NIGDY NIE ZAPOMNE TEGO DNIA!” - jej słodko-infantylny styl powoduje, że łatwo zachwycić się już przy lekturze pierwszych słów!

Zupełnie inny jest Antek_Emigrant. To bezkompromisowy antykomunista nie unikający bezpośrednich starć z lewicowymi dyskutantami…

“Cześć Komuszki! Jak to jest mieć za autorytety takie osoby jak Nicolae Causescu, Feliks Dzierżyński, Ki Ir Sen…” - zagaduje zwykle wojowniczo Antek, po czym zasypywany jest równie wojowniczymi odpowiedziami.

Na tle Antka, Jasiu Śmietana robi wrażenie sympatycznego, choć nieco przytępawego luzaka….

“Bes sęsu… Mam nadzieję isz Polacy równiesz wykreujom swojom wersję Harrego Mochera…” - mimo problemów z ortografią, Jasiu chętnie wypowiada się na każdy temat.

Podobnie zresztą jak Czuły_Wojtek…

“Ja i ksierzniczka byliśmy przypięci pasami i nikt nie wypad przes okno. Jednie troche sie pogniotła sukienka mojej ksierzniczki. Przerzywała bo kosztowala ona 9 tys. dlatego tyle bo była pozłacana” - nie ukrywający swej zamożności internetowy maczo zawsze ze swadą opisuje swoje dramatyczne przygody.

Każdy z charakterystycznych dyskutantów szybko dorobił się licznej rzeszy fanów. Wielbiciele prześcigali się w klawiaturowym gardłowaniu, dlaczego akurat ich wybraniec jest tym wyjątkowym, wirtualnie najatrakcyjniejszym tworem.

- Czuły_wojtek nie jest żadnym debilem, trollem, itd., tylko inteligentną osobą, którą pisząc takie głupoty sama się śmieje z ludzi, którzy to komentują - emocjonowali się członkowie różnych fanklubów, udowadniając  wyższość lub niższość Czułego_Wojtka  nad Kasią, Jasiem, lub Antkiem.

Uwielbienie dla wirtualnych gwiazd narastało. Na ich temat zaczęli wypowiadać się przedstawiciele całkowicie realnych firm internetowych.

“Żadnych informacji na temat Czułego Wojtka nie mogę ujawnić, traktujemy je jak dane osobowe. Czy mieszka w Praszce? Nie potwierdzam i nie zaprzeczam” - Anna Szczygieł, specjalistka do spraw PR Grupy Onet.pl SA. ze wszystkich sił strzegła prywatności idola internautów.

A spory fanów trwały! Ostudziły je dopiero wydarzenia zupełnie irracjonalne…

“Pojechałam z moim tuptusiem naszym BMW…”  - niespodziewanie pod tekstami Kasi_Lublin zaczął podpisywać się Czuły_Wojtek!

“Cześć Komuszki! Jak to jest z Wami…” - podpisy Kasi zaczęły pojawiać się pod tekstami Antka_Emigranta, Jasia_Śmietany, Czułego_Wojtka…

Wśród najbystrzejszych internautów pojawiło się podejrzenie, że twórczość “internetowych gwiazd” może być dziełem tej samej osoby! Z czasem zaczęło ono ewoluować, zbliżając się do tez zupełnie obrazoburczych…

Czy to możliwe, że wszystkie tak różne komentarze, tak różnych dyskutantów to efekt ciężkiej pracy zespołu pracującego dla jednego z dużych portali…?

Zaraz, zaraz… ale w jaki sposób miałoby się to wszystko wiązać z partiami politycznymi!?

No cóż… Może i wielbieni przez nas politycy działają w ramach jednego wielkiego przedsiębiorstwa? Jednych klientów wzruszają twarzą pełną troskliwości i wzruszeń Kasi_Lublin (LID)? Innych nęcą twardzielskim, antykomunistycznym obliczem Antka Emigranta (PiS), a jeszcze innych bliskim Jasiowi Śmietanie, głupawym bajaniem o cudach i powszechnym dobrobycie (PO)?

Trzeba to przemyśleć na spokojnie… Czy to możliwe, że nasi partyjni idole to po prostu różne głowy tej samej politycznej hydry…?

Na marginesie: Przez najbliższe dwa tygodnie, blog “Chłodnego Żółwia” funkcjonujący na Salon24 bierze udział w konkursie na “Blog roku2007″.

Jeśli chcesz zagłosować na mój blog, to wyślij SMS na numer 71222. Wpisz : C00126
Koszt SMS to 1,22 zł. brutto.

1,471 czytań

Napisane przez: Chlodny


Czytaj pokrewne:

Kolorowa rewolucja

Car gazu i nafty

Imperium kontratakuje

O “Fircyka z Lublina” boju z biurokracją straszliwem

Pomóż








Komentarze: 14 do “Antek Emigrant, Czuły Wojtek, Jasiu Śmietana i… partie polityczne”

  1. 20, styczeń, 2008 o godz. 14:07, sonia pisze:

    szanowny Chłodny Zółwiu
    stawiam na CIEBIE….
    musisz wygrać,:-)))
    mam nadzieję,ze cała Nasza Drużyna
    TAK samo myśli……………powodzenia!

  2. 20, styczeń, 2008 o godz. 14:29, Chlodny pisze:

    Soniu, dziękuję :)
    A wiesz, że konkurs organizowany jest minn. przez pracodawców Antka_Emigranta, Kasi_Lublin i Jasia_Śmietany? Pozdrawiam.

  3. 20, styczeń, 2008 o godz. 16:14, sonia pisze:

    WIEM
    i Dlatego mocno stawiam na CIEBIE,….

    przyjaciele skrzyknijmy się jak za dawnych lat
    bywało
    i popchnijmy NASZEGO ZOLWia
    na jedynkę,,,,
    niech TO bedzie przykład naszej siły,
    z 16 skok na podium,TO dla takich jak
    my, nic TRUDNEGO
    proponuję zawiesić na kolku nasze sprawy
    i ruszyć na Salon….ŻOLWiu TRZYMAJ się….:-)))

  4. 20, styczeń, 2008 o godz. 18:35, Chlodny pisze:

    Ogólnie lewicowi blogerzy są w tym konkursie w odwrocie. A ja właśnie wskrabałem się na pozycję 12. Dziekuję za wsparcie! I Tobie, i AnnieE i wszystkim, którzy poświęcili na głosowanie 1,22 zł :)

  5. 12, luty, 2008 o godz. 23:23, Buska pisze:

    antek_emigrant jeszcze pisze pod nickiem kaziu_emigrant na money.pl ;-)))

  6. 13, luty, 2008 o godz. 8:37, Chłodny Żółw pisze:

    Buska, jak to wirtualnym świecie pewności nie mamy. Przedsiębiorstwo postanowiło wyprodukować “konkrowersyjnych komentatorów” żeby zwiększyć ruch na portalu. CHyba większość użytkowników portalu nie zdaje sobie sprawy z tego, że komentuje teksty ciężko pracujących ludzi koncernu.

  7. 13, luty, 2008 o godz. 23:31, Buska pisze:

    Chłodny Żółwiu (boski nick ;-)),

    ja akurat tą pewność mam, że to on. Ale nie chcę TU o tym tak otwarcie pisać. Jeśli masz ochotę pogadać, to odezwij się do mnie na mail :-)

  8. 17, luty, 2008 o godz. 15:35, Chlodny pisze:

    Busko, a skąd mozesz moieć prewność? Czy jesteś pracownikiem Onetu? Jeśli tak, to podaj maila :)

  9. 21, luty, 2008 o godz. 20:53, Buska pisze:

    b.uska@vp.pl

  10. 30, lipiec, 2008 o godz. 12:08, Coltrane pisze:

    no cóż, jeśli chodzi o mnie to moje wypowiedzi na Onecie są blokowane przez admninistratorów, i to niezależnie od tego jak się podpiszę …

    widocznie jestem u nich na czarnej liście …

    w końcu ktoś musi być na tej liście ;)

  11. 30, lipiec, 2008 o godz. 15:08, Sonia pisze:

    …nic sie nie martw
    wiecej jest nas….na czarnej
    ich perfidia była jeszcze gorsza,gdy wklejali wpis
    …dawno po “wykazaniu “się TYCH poprawnych:-)
    szczególnie dotyczyło TO spraw pol-gosPOdarczych….:-)

  12. 30, lipiec, 2008 o godz. 15:22, Coltrane pisze:

    no martwić się to się nie martwię, ale byłem wtedy prawie wściekły, gdy widziałem że akceptowali teksty poprawnie politycznie, a inne były blokowane i usuwane …

    i gdzie tu wolność słowa ??

  13. 30, lipiec, 2008 o godz. 22:14, Kasia pisze:

    Colcik , ty podziękuj adminom z Onetu, bo gdy Ciebie blokują to chronią Cię przed pożarciem na ich portalu, no nie myślałeś o tym wróciłbyś w strzępach.

  14. 31, lipiec, 2008 o godz. 0:20, Grażyna pisze:

    To ja wam zaraz dam tekst artykułu PAP w tej sprawie .Nie mam już siły “ciąć” go na kawałki i przepracowywać - udając że to moje przemyślenia.

    …………………………………….

    Dziennikarze „Faktu” donieśli o tym, jak młodzieżówka Platformy Obywatelskiej stara się wpływać na wizerunek partii w internecie. Dziennik dotarł do tajnej instrukcji, z której wynika że młodzi działacze PO mają na forach internetowych, w tym m.in. w Wirtualnej Polsce, dodawać same pozytywne opinie o ugrupowaniu Tuska. – To, że partie wykorzystują internet do działań propagandowych nie jest niczym nowym. Robi to każdy, więc PO miała pecha, że dała się przyłapać – mówi nam dr Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego.

    To już druga wpadka Platformy w ostatnim czasie. Kilka tygodni temu media donosiły o tym jak PO szkoli swoich parlamentarzystów. Członkowie partii dostawali specjalne instrukcje dotyczące tego, co mówić w rozmowach z dziennikarzami.

    Tym razem wyszło na jaw, że Młodzi Demokraci wysyłają swoim kolegom instrukcję, jak działać w internecie. Dziennik podaje, że „Praca grupy miałaby polegać na dodawaniu na kilkunastu największych polskich portalach (WP, Onet, Gazeta, Dziennik, Interia) komentarzy życzliwych PO”. Sympatycy PO mieli poświęcać pół godziny dziennie na dodawanie opinii.

    Co ciekawe, dokument – jak pisze „Fakt” miał być sygnowany nazwiskiem szefa MSWiA Grzegorza Schetyny. Polityk odciął się jednak od tych rewelacji komentując jedynie, że wyciągnie konsekwencje wobec osób, które użyły jego nazwiska. Sam szef młodzieżówki tłumaczył, że informacje podane przez gazetę są „podkoloryzowane”.

    Jak mówi nam dr Marek Migalski, wiedza o tym zjawisku była powszecha w kręgu zbliżonym do polityki. – Do mnie też dochodziły informacje, że tego typu sterowanie internetem jest bardzo popularne. Świat wirtualny nabiera coraz większego znaczenia w polityce, więc że ciężko sobie wyobrazić, że partie zrezygnują z uprawiania propagandy w sieci. Pod względem moralnym jest to naganne, ale nie karalne, więc robi to wiele ugrupowań – ocenia politolog.

    Anonimowość, która jest największą zaletą dla użytkowników internetu, jest w ocenie dr Migalskiego tym, na czym bazują politycy. – Na forach nie trzeba podawać swoich danych, więc możliwości zorganizowania wielu zbiorowych akcji jest oczywiste. Słyszałem nawet, że można wynająć zewnętrzne firmy, które zajmują się prowadzeniem w sieci akcji poparcia dla partii i nagonek na przeciwników politycznych – podkeśla dr Migalski.

    Zdaniem politologa wyciek informacji o instrukcji nie wpłynie znacząco na notowania PO. – Choć mamy ostatnio do czynienia ze spadkiem poparcia dla partii Tuska to nie sądzę, aby teraz jej zwolennicy oddali swoje głosy na inną partię. Być może jednak niektórzy wyborcy zaczną się zastanawiać nad tym, kim są wybrańcy narodu i czy wykonują zadania, do których zostali przez społeczeństwo powołani – ocenia dr Migalski.

    Czy zatem mamy się pogodzić z tym, że członkowie partii manipulują Internetem? – Może zabrzmi to dziwnie, ale takie działania są efektem profesjonalizacji partii politycznych. Ugrupowania stają się organizacjami obudowanymi szeregiem instytucji, które mają specjalne komórki do poszczególnych zadań. Partie manipulują internetem, aby zachowywać swoje wpływy i głosy elektoratu. To cena jaką płacą za stabilizowanie sytuacji partyjnej w kraju. Nie jest to jednak wyłącznie specyfika polskiej polityki, bo dzieje się tak na całym świecie – podsumowuje politolog.

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podgląd komentarza:

 

styczeń 2008
P W Ś C P S N
« grudnia   lutego »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Wasze komentarze