Tuskolandia

Przeciwnicy projektu IV RP nazywali rzeczywistość państwa w latach 2005-2007 mianem Kaczystanu. Przyjmując takie wzorce językowe można z całą odpowiedzialnością określić obecną nazwę naszego kraju jako Tuskolandię. Wiele rzeczywistych problemów Polski przetrwało propagandowe zmiany semantyczne, jednakowoż istnieje równie szerokie grono spraw, które pod przywództwem nowego wodza zasadniczo odbiegają od niedawnych standardów.

Platforma Obywatelska w kampanii wyborczej obiecała cud. W cuda można wierzyć lub nie, ale ich obiecywanie nie należy raczej do ludzkich kompetencji. Niestety naród polski uległ paradoksowi, w którym laickie media wieszczyły realizację nadnaturalnych zdarzeń za przyczyną Donalda Tuska. Jak widać ta bluźniercza sakralizacja nie trwała długo, bo i długo trwać nie mogła. Zagrzane do walki grupy obywateli przypuszczają stopniowo szturm na publiczne pieniądze wierząc uparcie w cudowne rozmnożenie.

Na pierwszej linii frontu znajduje się służba zdrowia. PO musi wreszcie zapłacić cenę za swój szalony euroentuzjazm, gdyż UE nie tylko otworzyła możliwości wyjazdu za granicę w poszukiwaniu pracy, ale także wprowadza przepisy wpływające na prawo pracy w Polsce. Skrócenie tego czasu w wypadku lekarzy w połączeniu z chronicznym brakiem pieniędzy powoduje lawinę roszczeń. Pani minister Kopacz nie ma natomiast żadnego pomysłu na rozwiązanie tej sytuacji, więc przedstawia pomysły Zbigniewa Religi jako swoje własne. W pewnym sensie cud się dokonał, bo projekty potępione w czambuł, nagle w rękach pani Kopacz zyskały tajemniczą moc uzdrawiania.

Tymczasem lewicowo usposobiony Związek Nauczycielstwa Polskiego nie chce zostawać w tyle i zamiast oświecać społeczeństwo, zaciemnia umysł pani minister edukacji groźbą strajku podczas matur. Na szczęście nie wszyscy nauczyciele należą do tej grupy interesu, gdyż oznaczałoby to wizję sabotażu na niespotykaną skalę. Do tego dochodzi potężna grupa górników, a właściwie ich żon, których to przestraszył się Waldemar Pawlak i jak przystało na robota technokratę zamiast przemówić do zgromadzonych, zaszył się w gabinetach obserwując zajścia na monitorach. Zresztą, może to i lepiej, bo słuchanie jego wywodów o procencie konkretności równym procentowi rudych murzynów naprawdę jest zdrowe jak picie denaturatu.

W cieniu strajków odbywają się wielkie czystki. Wymiana kadr jest szczególnie interesująca w kwestii sądownictwa. Pan Ćwiąkalski jest z zawodu prawnikiem, ale z wyglądu zbirem, więc prowadzi iście rozbójnicze rządy. Jako ziobrotępiciel i dumny antyziobro usuwa ze stanowisk wszystkie osoby powiązane z byłym ministrem sprawiedliwości bądź te które zasłużyły się w walce z korupcją. Sygnał jest jasny – stop walce z przestępczością „i wracamy do gry”. O dziwo słowa z kampanii znalazły swe żałosne potwierdzenie.

Zmiany nie omijają też telewizji publicznej. Zaczęło się od kompromitującej zapowiedzi zniesienia abonamentu radiowo-telewizyjnego. Argumentacja przypomina majaki bolącej głowy, gdyż opiera się na logice, że skoro wielu kierowców prowadzi pod wpływem alkoholu, to nie zwalczamy wykroczenia, lecz legalizujemy pijaństwo. Tak samo przedstawiciele rządu nazywają abonament bezprawnym haraczem, którego i tak nikt nie płaci. Pinokio przy PO jest amatorem…

Symtomatyczny jest również powrót Tomasza Lisa do TVP. Po latach plucia na publiczną telewizję, nagle okazuje się, że było to plucie pod wiatr. Lis buńczucznie mówi o chęci podanie ręki TVP, nie mówi jednak że w tej ręce trzyma brzytwę. Jaka jest wiarygodność człowieka, który nazywał PIS partią o zapędach totalitarnych, który w swych programach zajmował wyraźne stanowisko prolewicowe, który odgrywał seanse nienawiści w radiu TOK FM i zbijał kapitał na skandalach obyczajowych? Wg mnie jest ona równa wiarygodności błazna udającego rycerza na ulicznym jarmarku, ale Polacy najwyraźniej chcą oglądać taką chałturę, o czym świadczy popularność wołających o pomstę do nieba widowisk spod znaku gwiazd tańczących na lodzie, wodzie, piasku itd.

Wyraźną zmianę widać też w stosunkach zagranicznych. Niemcy na ogłoszenie decyzji o budowie Centrum Przeciwko Wypędzeniom czekały na wygraną liberałów. Krzyżak w spódnicy i hełmie Wehrmachtu, jakim jest polakożercza Erika Steinbach liczy się z polskim zdaniem jak sułtan Brunei ze śniegiem. Ten problem po prostu dla niej nie istnieje. Podobnie jest w sprawie stosunków polsko-żydowskich, ciekawe że wydawnictwo Znak czekało przez rok na opublikowanie krwawego bajania Jana Tomasza Grossa w książce „Strach” publicznie znieważającej naród polski. Ten socjolog żydowskiego pochodzenia jest o dziwo nazywany historykiem światowej sławy, a to za sprawą skrajnie tendencyjnego sprzyjania żydowskiej wersji historii, w której to Polacy byli największymi oprawcami XX wieku. Gross, bazując na powszechnym analfabetyzmie historycznym, prowadzi propagandowy bój o 65 miliardów $, jakich domaga się od Polski Światowy Kongres Żydów z Nowego Jorku.

Widać więc, że dla Polski idą ciężkie czasy. Doprawdy nie w smak mi żyć w Tuskolandii będącej tylko przedłużeniem Ubekistanu. Gdy zapominamy o Polsce i jej tradycyjnych wartościach, wtedy przychodzi zniewolenie przez anonimowe centra dowodzenia lub lewacko-libertyńskie bezbożnictwo. Propaganda medialna sprawia, że nasz kraj zmierza w kierunku ochlokracji, czyli rządów ciemnych mas i grup zbójeckich. Czy światło w tunelu jest wobec tego czymś innym jak nadjeżdżający pociąg? Jak mawiał Kisiel „przypuszczam, że wątpię.” Gorzkie to słowa, gorzkie i mądre.

101 czytań

Napisane przez: Tomasz


Czytaj pokrewne:

Z wyższego piętra (czyli jednoczesna obrona Premiera i Prezydenta)

Donek, Jacek i Radek

Indolencja czy inercja?

Izraelski rajd pana Tuska

Premierowa schizofrenia








Komentarze: 2 do “Tuskolandia”

  1. 20, styczeń, 2008 o godz. 0:35, grzeslawek8 pisze:

    zgroza!

  2. 20, styczeń, 2008 o godz. 14:51, sonia pisze:

    szanowny Chłodny
    niegdyś bardzo POpierany był przez nasze srodowisko jeden
    z liderow ZNAKU…..ZNAKU,
    do ktorego jako patriotka mam wielki ZAL
    i DLATEGO zadaję publiczne pytanie….
    czy naprawdę WSZYSTKO jest na sprzedaż.?.

    my polacy,ktorych
    bliscy ginęli milionami w czasie II wojny światowej
    mamy prawo PROTESTOWAĆ przeciwko
    TAKIM praktykom,nawet nasz najwyższy koscielny autorytet,
    Dziwisz
    zdobył się na POtępienie tego wydarzenia…………

    a wracając do TUSKOLANDII,a raczej
    udając się na tzw emigrację wewnętrzną,
    TO niestety
    TAK już
    bywało za czasow PREZIA,Belki,i jemu POdobnych,
    nierozliczone przekręty nfi,niezlustrowane majątki
    dziwnych POlitykow,karierypolityczne….mocno
    POdejrzane…jak np nieżyjącego już lidera sld.Sekuły,
    czy dziwne interesy prokuratora Hopa itd
    i
    następny parasol ochronnyn kolejnego rządu…..
    nad mackami poszczegolnych mafii,nie wyłaczając
    mafii wegloweji przyjaciół slynnej Alexix,POdobno nie żle
    sypie……….
    p.s

    jak POdoba CI się arogancja PAWLAKA(TO za jego czasow
    POwstał słynny trojkąt Buchacza)

    arogancja i POniżenie
    polskich MATEK i ZON……TEGO jeszcze nie było…….

    ale ONE i TAK wygrały,PAWLAK ma TAK wiele wspolnego
    z e sprawami ŚLĄSKIEGO Węgla,ze obrazając…uciekł
    do LUBLINA
    gorą Nasze Panie ze Sląska,pełne poparcie dla WASZEJ
    postawy i Waszej Solidarności z MEŻAMI,dzielnymi GORNIKAMI,
    ktorzy o kromkę chleba,a nie o 8000,- podwyzki
    głodują na dole…….

    zauważam,że Chłodny ma RACJĘ………
    należy się zacząć i bać i martwić…..a nade wszystko
    DZIAŁAĆ…..
    bo
    za osłoną strajkow,rząd a w szczegolnośći
    prawnik Cwiąkalski
    zawraca naszą łodż z powrotem w koleiny
    DOBRZE nam znanych KŁOPOTÓW
    z lat dziewięćdziesiątych

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podgląd komentarza:

 

styczeń 2008
P W Ś C P S N
« grudnia   lutego »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Wasze komentarze