Konkursowy meldunek

W konkursie na “Blog Roku 2007″ w kategorii “Polityka” zostało już tylko 25 zawodników.

Jestem na 7 miejscu w rankingu )

Mam 102 głosy :) 

Żeby mnie poprzeć wystarczy wysłać SMS-a z telefonu komórkowego

treść: c00126

na numer: 71222

koszt SMS-a: 1 złoty + 22 grosze.

Z jednego telefonu w każdej rundzie można głosować tylko jeden raz.

Głosować można do 19 lutego.

Dziękuję i Pozdrawiam.

Żółw Wyścigowy

69 czytań

Napisane przez: Chlodny









Komentarze: 19 do “Konkursowy meldunek”

  1. 7, luty, 2008 o godz. 21:47, Chłodny Żółw pisze:

    A w konkursie jestem na 6 miejscu :) Mam 114 głosów. Zawodnik przede mna ma o 11 więcej. Jeśli ktoś z Was ma 11 telefonów komórkowych to proszę o ich użycie :)

  2. 9, luty, 2008 o godz. 12:26, sonia pisze:

    DRODZY PRZYJACIELE
    TYLKO jedynaście telefonów
    a JAKA RADOŚĆ……pomagając ZÓŁwiowi,
    pomagamy rownież sobie,….TO przecież
    NASZ ŻOLW
    jest szansa na odcisnięcie DOBREGO ŚLADU,
    TAM,gdzie się wcale nas nie spodziewają………..
    a więc…..?
    jezeli
    znajdziemy 2 zaprzyjażnione telefony,dzwońmy…….,
    ja już mojego męża w TO wciągnęlam,jako
    że moj “został zaliczony” wcześniej…..powodzenia
    Zółwiu,mocno wierzę w MGICZNĄ MOC
    AnnyE i naszej DRUZYNY…..:-)))

  3. 9, luty, 2008 o godz. 12:39, Chłodny Żółw pisze:

    Soniu, dziękuję :)
    Już nawet mniej niż 11 :)
    W tej chwili mam 132 głosy, a zawodnik na 5 miejscu 133…

    Aktualne wyniki konkursu na BLOG ROKU 2007 są tutaj:
    http://juljas.net/s24/b2007/e3.html

  4. 9, luty, 2008 o godz. 15:14, sonia pisze:

    widziałam,gratulacje….:-)))
    i pomysleć,ze “idziemY” w pochodzie za takimi tuzami,jak…JKM
    serdecznie się cieszę….i zaczynam polowanie na
    moich młodych przyjaciół…………….:-)))
    kiedyś piękny błogosławiony SIWY STARZEC witał kazdy dzien
    w ten sposó….”.Dobry Dzien.”…….a więc Zółwiu….
    DOBRY DZIEN….na każdy z TYCH,ktore nadejdą,ale
    szczegolnie …..na 19 lutego….nie dziękuj,nie zapeszaj………:-)))

  5. 10, luty, 2008 o godz. 21:13, kasia pisze:

    biorę sprawę w swoje ręce, jak mi się nie uda to sobie zapalę na pocieszenie.

  6. 11, luty, 2008 o godz. 8:50, Chłodny Żółw pisze:

    Soniu, Kasiu, dziękuję.
    “Szansa na odciśnięcie dobrego śladu” - Soniu, dziekuję. Muszę ciągle o tym pamiętać, żeby nie dać się ponieść “siepaczowym emocjom”.
    “Tam gdzie się wcale nie spodziewają” - nawet tam są “Moherowe Berety”.
    “Chyba sobie zapalę na pocieszenie” - Kasiu lepiej chyba wypić herbatę z cytryną i miodem :)
    Pozdrawiam.

  7. 13, luty, 2008 o godz. 8:32, Chłodny Żółw pisze:

    Kolejny meldunek: w konkursie na Blog Roku 2007 właśnie awansowałem na 4 miejsce…
    Wczoraj zamieściłem notkę o tym, że pisane przeze mnie “książki” będą w bibliotece :)

    Czasem się zastanawiam, czy ludzie którzy głosowali na mojego bloga znają moje poglądy.

    XXXXXXXXXXXXX
    Znów okazało, że warto przestrzegać reguł zachwalanych przez najznakomitszych pisarzy. “Pokorne cielę dwie matki ssie” - tłumaczył przed laty jeden z noblistów. Miał rację. Nawet w odniesieniu do żółwi.

    Napisali do mnie:
    “Twój blog otrzymał w głosowaniu uzytkowników serwisu Blogbox 50 pozytywnych głosów. Czy zgadzasz się by Twój blog został dodany do biblioteki blogów Blogbox?
    Pozdrawiamy,
    Redakcja serwisu Blogbox.”

    Zgodziłem się :) i prawdopodobnie już od dzisiaj chłodnożółwiowe notki będzie można znaleźć w bibliotece “Blogboksu”.
    Łatwo było uzyskać taką różnicę między głosami pozytywnymi i negatywnymi z dwóch głównych powodów: Żółw grzeczny jest i mało znany.
    Z grzeczności miły jest, stara się nikogo nie urazić, zgadza się ze wszystkimi itp.
    Z kolei przez to, że jest nieznany, nawet ci którzy mieliby powody, aby się z Żółwiem nie zgadzać nie napadają na Żółwia, bo nawet nie wiedzą, że powinni…
    No i wszystko jasne.

  8. 13, luty, 2008 o godz. 8:55, Kasia pisze:

    “Czasem się zastanawiam, czy ludzie którzy głosowali na mojego bloga znają moje poglądy.”

    Slyszaleś takie przysłowie ze “im mniej wiesz , to mniej siedzisz”
    zobaczę czy jeszcze coś z Nich wyduszę .

    Ja też na coś teraz oczekuję w związku z moją stroną internetową jak mi się uda to się pochwalę

    ” łap szczęście za ogon i duś jak cytrynkę. .. “

  9. 13, luty, 2008 o godz. 9:28, Kasia pisze:

    “Pokorne cielę dwie matki ssie”

    A,ja tego przysłowia tak nie lubię to do mnie nie pasuje obrzydzila mi je kiedyś moja nauczycielka od muzyki . Mówiąc o pokorze wobec państwa jaka powinnam być wdzięczna za to że mam buty na nogach węgiel i piecu,
    że powinnam być praktyczna uczyć się jakiegos zawodu a nie marzyć o pisaniu wierszy czy,malować obrazy” tym nikt się nie naje”.
    A ja się buntowałam chodziłam na wagary do muzeum, tam podlączałam sie pod wycieczkę i sluchałam przewodnika ,
    potem na literaturze lub historii miałam zawsze swoje , “pięć minut” ,pisalam wiersze i biegałam za nauczycielką żeby mi poprawiała teksty nawet na przerwach. Potrafilam po kilka godzin siedzieć w bibliotece a kieszonkowe na książki wszystkiewydawalam ,ani pierścionka,ani kosmetyków,czy dyskotek wszędzie z ksiażką .
    Pod wplywem tej nauczycielki ojciec wyslał mnie do szkoły dla elektryków,skończyłam ją z oceną bdb ,ale nic nie pamiętam tylko j.polski to było moje królestwo.

    Gdy bym się wtedy postawiła byłabym bardziej spełniona ,
    I dla tego pozwalam swoim dzieciom na bunt,bo to uczy ich brania życia w swoje ręce, nawet jesli popełniają błędy to też , ich to czegoś uczy.

  10. 13, luty, 2008 o godz. 10:21, Chłodny Żółw pisze:

    Kasiu, myślę podobnie. Trzeba walczyć o to co wydaje nam się ważne. To powiedzonko o cielęciu przypomniało mi się gdy lewicowcy oszczędzili mojego bloga w głosowaniu. Żartowałem sobie, bo najwidoczniej nie przeczytali np tekstu pt “dlaczego jestem Moherowym Beretem?”.

    Bunt? Tak, ale kontrolowany ;) Przy okazji: pozdrów Syna.

  11. 13, luty, 2008 o godz. 10:50, Kasia pisze:

    myślę że przyjdzie jeszcze czas że ,każdy będzie chciał nosić beret .?,

  12. 13, luty, 2008 o godz. 11:03, Kasia pisze:

    mąz,do mnie, mówi z kim tam ,tak gadasz,?
    -a,ja że z Żółwiem ,On na to że to ty jesteś chora ,jak z żołwiami gadasz, ja Ci już nie wystarczam jutro jedziemy do lekarza albo po żółwia,
    ja nie chcę , no to kupił mi książkę o żólwiach .

  13. 13, luty, 2008 o godz. 11:39, sonia pisze:

    Kasieńko
    zdradzę CI wielką tajemnicę,ja mam prawdziwego
    żołwia…..serio….ma już 6 lat,jakaś pomyłka
    w ewolucji(miał być wodny a jest.. pokojowy)….od czasu do czasu ktoś niechcący go nadepnie,on się na chwilę obrazi….a pożniej WSZYSTKO jest w porządku…:-)))
    a jaki szybki…?
    najważniejsze ….nic nie mowi,TAKA sobie niemowa….bardzo sympatyczny gad…….
    ale wracając do:-))) rzeczywistości….
    Kasiu ,ja TEZ
    jestem z natury buntownikiem,ale myśle,że Nasz Zółw po
    prostu “inaczej” na chwilkę pomyślał…..DLACZEGO na chwilę,bo
    JAK słusznie sam zauważył …..POPEŁNIŁ wiele
    buntowniczych TEKSTOW,ale oni TEGO nie czytali….a może czytali
    i po cichu podobnie myślą ….?

  14. 13, luty, 2008 o godz. 11:42, Chłodny Żółw pisze:

    :):):) Męża też pozdrów. Wartościowa literatura jest ważna!
    A berety (w większości wirtualne) nosi całkiem sporo ludzi.

  15. 13, luty, 2008 o godz. 11:46, Chłodny Żółw pisze:

    Soniu, wirtualne reakcje ciągle mnie zaskakują. Może rzeczywiście z tymi internautami nie jest tak źle jakby wynikało z pobieżnej analizy wpisów na Onecie. W końcu na “Naszym Blogu” też są internauci.

  16. 13, luty, 2008 o godz. 11:56, sonia pisze:

    Drogi Zółwiu
    życzę CI wygrania,bo jak sam kiedyś napisałeś….TO tylko
    zabawa,
    ale jaka i sympatyczna i pouczająca…….jesteśmy z CIEBIE
    dumni….Zółwiu,
    pozwól ,że coś ci opowiem z własnego doświadczenia
    …………..jestem człowiekiem,ktory całe swoje dorosłe zycie szedł pod prąd,
    ale uwierz….NIGDY tego nie żałowałam,
    prawda,ze było cięzko….
    ale SATYSFAKCJA była ogromna,zresztą moje srodowisko TO
    doceniło…a byli TAM rownież….lewicowcy i nie TYLKO
    lewicowcy………..
    to chodzenie pod prąd,w moim przypadku
    zaskutkowało wielkim zaufaniem jakim obdarzyła mnie MOJA
    ZAŁOGA….
    wiele przez TO straciłam (czas,pieniądze,zdrowie)
    ale jak wiele ZYSKAŁAM……niematerialnie oczywiście….
    BĄDZ więc
    MĄDRY i nie BÓJ się być SOBĄ,powodzenia:-)))

  17. 13, luty, 2008 o godz. 12:01, sonia pisze:

    UWAGA,pilne
    do Zółwia Wyścigowego
    wczoraj wyłałam sms i odpisali,że taki numer bloga nie istnieje,
    przecież TO już II tura,zaznaczam,ze był wypełniony prawidłowo….,
    szczegolnie uważam na zero,a nie na O
    DrogiŻółwiu wyścigowy….co jest…?
    a może coś się zmieniło…? czekam

  18. 13, luty, 2008 o godz. 12:05, Chłodny Żółw pisze:

    Soniu, nic się nie zmieniło.
    Konkurs kończy sie dopiero 19 lutego.

    Chyba jednak pomyliłaś numer :)

  19. 13, luty, 2008 o godz. 12:35, sonia pisze:

    dzięki Żółwiu,
    zaraz sprawdzam……powodzenia….:-))))
    ps możliwe,ponieważ “młodzi”tego nie sygnalizowali….
    ale ja jak wiesz “wywęszyłam “już spisekj
    i zastanawiałam się nawet
    jak zorganizować “odciecz”
    kochanemu żółwiowi….TRZYMAJ się….:-)))
    w sobotę zerknę
    na komunikat,by zobaczyć jak “nam idzie”:-)))

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podgląd komentarza:

 

luty 2008
P W Ś C P S N
« stycznia   marca »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526272829  

Wasze komentarze