Popopielcowo

Poniżej wklejam popopielcowy tekst i trochę… nietypowe jak na Salon24 komentarze…


Usiadłem przed monitorem. Z głową posypaną popiołem. Popiół rozsypuje się na klawiaturę…

Przeczytałęm kilka tekstów, ale obiecałem sobie (i ewentualnym czytelnikom “Żółwiowiska” :), że poza tą notką nic już dziś nie napiszę.

Przypomniałem sobie. Proch. Tyle po nas zostanie.

Przypomniałem sobie, że wcześniej nie pamiętałem.

Przypomniałem sobie. Przepraszam wszystkich, których w jakikolwiek sposób uraziłem. Wybaczcie.

XXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Chłodny Żółwiu

+

Pozdrawiam

2008-02-06 22:50Katrine_Obrazki

  • @AutorNie tylko proch. Pozostaną konsekwencje tego co zrobiliśmy i tego czego czego nie zrobiliśmy, ze strachu lub z lenistwa. Pozostaną nasze słowa - pisane i tylko mówione.

    2008-02-07 10:24Arkadiusz Jadczyk

  • Arkadiuszu JadczykMoże to tylko różnice interpretacyjne :)
    A czy któryś z kolejnych podmuchów wiatru nie rozproszy i tego? Pozdrawiam.

    2008-02-07 10:38Chłodny Żółw

  • Chłodny Zółwmyślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem

    Na tym polegać ma Sąd Ostateczny, że każdemu zostaną ukazane wszystkie konsekwencje własnych słów, działań i zaniechań, jak daleko by nie sięgały i ilu osób by nie dotyczyły. Oczywiście, w kontekscie przestrzegania przykazań bozych.

    Sam rozumiesz, że dla własnego komfortu psychicznego oraz dla pozbycia się ustawicznego ciśnienia wyrzutów sumienia, tak wielu ludzi decyduje się, by wypędzić Boga i Jego przykazania ze swojego świata odniesień.

    Ale czy im to cokolwiek w czymkolwiek może pomóc?

    2008-02-07 11:55unukalhai

  • UnukalhaiMiędzy nami nie ma sporu. Wierzę, że tak właśnie jest. Ale pytam, bo pewność jest stanem człowieklowi obcym :) Wierzę, że przyczyna zawsze wywołuje skutek. Choćby najmarniejszy. Że i po nas coś zostanie. Choćby proch (a przyczyną jesteśmy, bo do czegoś tam przecież się przyczyniamy). Pozdrawiam.

    A pana Arkadiusza Jadczyka warto pytać. Naukowiec w końcu!

    2008-02-07 12:19Chłodny Żółw

  • Chłodny ZółwOkreślenie proch odniesione jest wyłącznie do spraw doczesnych,”materialnych”. Spraw świata fizycznego.

    pozdr.

    2008-02-07 12:28unukalhai

  • UnukalhaiTeż tak myślę. I wierzę, że tak jak po materialnych przyczynach przychodzą materialne skutki, tak po niematerialnych, przychodzą niematerialne :). No, ale tylko wierzę. Dlatego bardziej pytam niż cokolwiek twierdzę.

    2008-02-07 12:42Chłodny Żółw

  • 90 czytań

    Napisane przez: Chlodny









    Komentarze: 24 do “Popopielcowo”

    1. 7, luty, 2008 o godz. 17:09, kasia pisze:

      Ja też ,mam coś ukrytego, ale tu na Blogu nie da się pozbyć,
      pewne stare zadry w sercu,brak przebaczenia spycham to na dno ,wiem że to grzech przeciwko Duchowi Świętemu.

      Był czas że,chciałam zaprzeczyć istnieniu Boga , chciałam żeby mnie znienawidził, a On nie pozwolił mu odejść.

      Potem trafiłam na tą stronę i odpowiadając innym musiałam zadawać sobie pytanie ,czy Ja wierzę w to co piszę innym.
      wierzę aż sama się dziwię jak bardzo, namacalnie.
      Tylko w okresach próby czasami Bog mnie doświadzcza i pokazuje mi że wszystko co mam od Niego jest.
      Jego miłość jest ponad nasz grzech.

      Wczoraj posypałam głowę popiołem na nowo świadoma co to oznacza .

      Kochani ; Admine, AnnoE Soniu Żółwiu
      tak wiele dzięki Wam bardzo potrzebuję kogoś takiego jak Wy .

      Zawsze dobrze jest mieć przyjaciół mocnych w wierze .

    2. 7, luty, 2008 o godz. 21:45, Chłodny Żółw pisze:

      Jak ktoś zauważył w jednym z komentarzy, sens słów wypowiadanych w środe Popielcową wykracza poza nasz materialny byt. “Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz, ale Pan cię wskrzesi w dniu ostatecznym”. Taka świadomość powinna przynajmniej pomóc w uchwyceniu odpowiedniej skali. Uchwyceniu tego co ważne i WAZNIEJSZE. Chyba pomaga…?

    3. 9, luty, 2008 o godz. 1:14, AnnaE pisze:

      Jeszcze jest drugie wezwanie stosowane przy posypywaniu głów popiołem:
      “Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.
      A Ewangelia, to Dobra Nowina.
      Po nawet największym cierpieniu przyjdzie radość wielkanocnego poranka. Warto o tym pamiętać.

      Zbawienie przyszło przez krzyż,
      niezwykła to tajemnica.
      Każde cierpienie ma sens
      prowadzi do pełni życia…

    4. 9, luty, 2008 o godz. 12:18, sonia pisze:

      KASIA
      dzięki CI UROCZA KASIU,
      ale wierz mi ,
      ze my rownież potrzebujemy CIEBIE….:-))))
      utworzyła się na TEJ STRONIE
      (oczywiście moim zdaniem)grupa zaprzyjażnionych ludzi,
      ludzi o różnych poglądach,zainteresowaniach, życiowych doświadczeniach,
      zrożnicowanych wiekowo
      (mam na myśli siebie)ale LUDZI
      dążących do JEDNEGO CELU…..TEN POPIELCOWY CZAS,
      zmusza do refleksji…………….
      jestem TYLKO sobotnio-niedzielnym “pisaczem”ale
      może właśnie DLATEGO
      łatwiej mi TO zauważyć……?…..serd WAS WSZYSTKICH
      popielcowo
      pozdrawiam……uśmiechając się TAK ,jak TO zaleca
      pewien wspaniały KSIĄDZ…..:-))))

    5. 9, luty, 2008 o godz. 12:27, Chłodny Żółw pisze:

      AnnoE, można to nawet połączyć.
      Nawracajcie sie i wierzcie w Ewangelię, bo to co ziemskie prochem jest i w proch się obróci.

    6. 9, luty, 2008 o godz. 13:08, sonia pisze:

      AnnoE,
      wierząc w przytoczone słowa,znajdujemy siły
      w marszu do …..wieczności,wierząc w słowa
      Chrystusa
      wierzymy rownież,ze nasze zycie ma sens i TU
      i TAM………….
      pamietam
      inny CZAS POPIELCOWY,CZAS wielkiego smutku,bólu,
      gdy “czuwaliśmy” przy umierającym Papieżu,
      CZAS,w ktorym ON ostatni raz …..UCZYŁ nas……miłości,cierpliwości,
      pamietam
      jak zjednoczył WSZYSTKICH,nawet TYCH bardzo swieckich,
      TO był prawdziwy CUD,
      TAMTEGO POPIELCOWEGO CZASU
      NIKT Z NAS NIE ZAPOMNI….W tym MIEJSCU,
      chciałam się po latach pokłonić BISKUPOWI Macharskiemu,ktory
      wspierał nas
      w naszym wielkim bolu i dodawał sił,przypominając nam i dając
      za przykład Matkę naszego PANA,
      czy pamiętacie TAMTE DNI,swiece palące się w oknach….?
      TO była lista obecności…….TO był przedziwny CZAS CZUWANIA
      chyba na całym Swiecie…….?

    7. 9, luty, 2008 o godz. 15:50, kasia pisze:

      W dniu kiedy w Polsce był Papież urodziłam synka ,13 .VII. 1991,
      Dałam mu na pamiątkę imię Karol ,On, jest tego bardzo świadomy,

      ” …….TO był przedziwny CZAS CZUWANIA
      chyba na całym Świecie…….??”

      A, teraz co oznacza czuwanie ,czytałam Na Forum , u Michasia ,artykuły,o wojnie o przyznaję że przygnębia mnie wizja przyszłości ,świat niczego się nie nauczył, to czuwanie nad tym by znowu nie wpaść w sidła wojny powinno być dla wodzów tego świata priorytetem.

      A Papież tyle robił dla pokoju;w piątej klasie napisałam wiersz .na religię to był rok 1979; pierwsza wizyta w Polsce.

      Jeżeli jest coś na świecie ważne,
      to najważniejszy jest pokój ,
      Jest ktoś na świecie..kto do niego dąży,
      To nasz Papież , Wujek spod Krakowa.
      twarde ręce,siwa głowa,kajak wiosła na krzyż .
      Msza,gotowa ,za górali,za Ślązaków
      rybaków , Za smutnych rodaków.
      Miłość, dla wszystkich ziemskich dzieciaków.

    8. 9, luty, 2008 o godz. 16:12, sonia pisze:

      Kasiu
      pięknie TO napisałaś,ale skoro wspominamy….no TO
      wspominamy TAMTEN cudowny CZAS………….
      przede wszystkim dużo serdeczności
      dla TWOJEGO SYNKA,….:-)))
      ja
      mam zupełnie inne….a może podobne wspomnienia-w pewnym sensie
      TY urodziłas SYNKA
      a
      ja w jednej chwili prawie straciłam dwu Synow w wypadku samochodowym,(wybieralismy się własnie na spotkanie PAPIEŻA)
      by ich w prawie cudowny sposob odzyskać,jeden …w śpiaczce przez
      cały długi TYDZIEN,drugi,szybciej się pozbierał……a więc
      TO TAK, jakby się od nowa urodzili……niewiele pamiętam
      z Tamtych dni,oprocz dni i nocy spędzanych w szpitalu……
      i Wiesz,
      byłam dziwnie spokojna,nie docierał do mnie strach lekarzy,
      ja wiedziałam,że WSZYSTKO będzie Dobrze…..
      Kasiu,uruchomiłaś mimo woli wspomnienia,głęboko
      zagrzebane na dnie pamięci……………
      A może TO nasz wspaniały Patron Ojciec Swięty Jan Paweł II
      TAK pokierował naszymi myślami………………?
      może TEN CZAS ROZMYSLAN
      jest nam dany
      po coś….?

    9. 9, luty, 2008 o godz. 16:31, kasia pisze:

      “A może TO nasz wspaniały Patron Ojciec Swięty Jan Paweł II
      TAK pokierował naszymi myślami………………?
      może TEN CZAS ROZMYSLAN
      jest nam dany
      po coś….?”

      Myslę,że może nad nami,czuwa modli sie za nas ,nas o Polskę.

      Był,chwilowy czas że miałłam wątpliwości ,czy nadal Kościól jest jeden,czy się rozpada.
      Czy my z Torunia,czy z Krakowa,,ale zostałam tu,bo sądze że to był szatański pomysł ,by nas rozdzielić.
      Nie możemy dać się skłócić,rozdzielić.
      Dlatego ,też świadomie chcę Ojcu Rydzykowi pomóc tyle ile potrafię

      Nie, dlatego, że jest ważniejszy, lub lepszy od innych,ale dlatego że tu obok mieszkam a Kościół jest jeden tu cegiełkę ktoś gzie indziej i cały mur mamy.

    10. 9, luty, 2008 o godz. 16:49, sonia pisze:

      Kasiu
      i TAK nasz dobry Ojciec,Wujek
      doprowadził nas (dzięki TOBIE) do pięknej Konkluzji-KOSCIÓL
      jest Jeden
      TO jego nieprzyjaciele napuszczją ludzi na siebie,
      to metoda sprawdzona
      przez “razwiedkę”
      skłocić ludzi,księży,rozbić Kościół,TO już było…….
      DLATEGO
      nie wolno im pomagać,Trzeba z nimi walczyć,każdą bronią,a
      szczegolnie prawdą,obnażając ich kłamstwa,mowimy…..”patrzcie,krol jest nagi”
      Własnie na onecie TRWA obrzydliwa dyskusja przeciwko Kościołowi,
      Papieżowi……i nam,czyli Polakom………..
      ale wejscie TAM,to szczyt ekwibrystyki….prawie niemożliwe…..
      i DOBRZE….niech zostaną ze swoją brzydotą i nienawiścią,
      niech
      się duszą w”sosie własnym”(dyskusja na temat znalezionego listu
      Naszego Papieża do O.PIO…
      do
      zobaczenia jutro…..:-)))

    11. 10, luty, 2008 o godz. 2:20, AnnaE pisze:

      To ja też coś dorzucę :)
      Urodziłam mojego synka 01.XI.1978 roku czyli 16 dni po wyborze Karola Wojtyły na papieża (16 października 1978 roku).
      Żeby było ciekawiej:
      wynik wyboru ogłoszono 16 października o 16:16.
      Ja się urodziłam 16.XI. a mój mąż 16.II.
      Ta szesnastka tak dziwnie koło nas się kręci :)
      Ale nie będę się bawić w numerologa.
      Wpisałam to, bo obie mi przypomniałyście tamte czasy.
      Bardzo mi brakuje Jana Pawła II. Dobrze, że zostały wspomnienia. I ta świadomość, że on nas wszystkich potrafił połączyć.

      Jest już bardzo późno. Nie mogę spać. W oknie płonie świeca.
      W tym roku wspominamy ten podły czas deportacji już bez prałata Peszkowskiego wśród żywych.
      Golgota Wschodu powoli odchodzi do nieba. Tam każdy znajdzie ukojenie. Tam prawdziwie będziemy jedno.

    12. 10, luty, 2008 o godz. 10:58, kasia pisze:

      Ja, też nie mogłam spać dzisiaj w nocy.
      myślałam o tym wszystkim,co mnie boli,

    13. 10, luty, 2008 o godz. 11:43, kasia pisze:

      “nasze sumienie ciaglym światlem świeci,
      na każdym skrzyzowaniu sygnalem pali’ .
      Dopóki więc na swiecie,na tym świecie miłym,

      gdzie bez grzechu człowiek ni jednego nie ma ,
      można jeszcze ułyszeć”Ach,coż ja zrobiłem?!”
      dopóty myśleć można ,
      jeszcze usłyszeć można o szczęściu dla ziemian.
      … wierze w ciche szep[tanie, Co robicie,ludzie?”
      Wierze w pełne goryczy ,Co my wyprawiamy?!”
      …Dziękuję ci, sumienie,za męki pokornie,
      za tę wiarę ostatnią dziekuję ci szczerze.”

      EugeniuszJewtaszenko
      Kradzione jabłka.

    14. 10, luty, 2008 o godz. 15:01, sonia pisze:

      drogie Dziewczęta,
      z RACJI wieku,pozwolcie TAK do siebie mówić…..:-)))
      ….TA zapalona świeca….TU i w Naszych Domach,
      TO jakieś przepiękne przesłanie i ukoronowanie
      wczorajszego DNIA,TO dowod na TO,że pewni LUDZIE nigdy
      nie odchodzą,…ONI zostają i czuwają nad nami,nad Polską,
      rownież nad nami polskimi matkami,nad naszymi synami

      AnnoE ,
      TAK pięknie przywołałaś pamięć Odważnego Księdza,
      Księdza Prałata Peszkowskiego………………………
      znalam wielu ludzi,ktorzy przeszli gehenne….deportacji…..
      nawet pracowałam z Dorosłymi Dziecmi….TAMTYCH lat

      ich strach…..porażał mnie….ale i wzruszał,gdy w wielkiej TAJEMNICY opowiadali mi o swoim DRAMACIE,dramacie,który ciągnęli za sobą przez całe zycie ….dzisiaj
      już prawie wszyscy są po DRUGIEJ STRONIE,
      masz RACJĘ
      odchodzą na WIECZNĄ WARTĘ……
      ale my jesteśmy
      ,nasi synowie,nasze piękne polskie RODZINY
      i MUSIMY pamiętać,pisać,przypominać,

      by pozostali
      zrobili TO samo,gdy braknie nas,……………….

      ….moja cudowna Babcia mowiła….jesteśmy tylko gościem na drodze ZYCIA,ale zostawiajmy na niej DOBRY SLAD….nasz DROGI Opiekun
      Ojciec Swięty Jan Paweł II
      zostawił Najpiękniejszy SLAD………..
      czuję się ubogim tylko wędrowcem,
      ale Dzisiejszej nocy TRZY Matki nie spały,zadumane patrzyły w migoczący
      płomien…….
      Dziękuję WAM za TO wspaniałe ,nocne czuwanie………

    15. 10, luty, 2008 o godz. 15:58, sonia pisze:

      p.s
      sonia zarejestrowana wczoraj w ND Forum,TO nie “ja”
      chętnie czytam Forum,ale raczej
      nie zabieram głosu…..TO tak dla wiadomości TEJ STRONY,sońiek
      jakwidać i słychać ….jest więcej…………

    16. 10, luty, 2008 o godz. 16:16, kasia pisze:

      “…..TO tak dla wiadomości TEJ STRONY,sońiek
      jakwidać i słychać ….jest więcej…………”

      No pewnie , ty pachniesz fiołkami i od razu wiadomo że tu jesteś .

    17. 10, luty, 2008 o godz. 23:09, AnnaE pisze:

      Soniu, my to wiemy. Może wpisz się na Forum, żeby czytelnicy wiedzieli, że to nie ty??
      Ta osoba z Forum pisze pod wieloma nickami. Najwyraźniej wpisuje byle co, żeby o aborcji i in vitro nikt nie czytał. Już kilka stron w ten sposób “zagraciła”.

      Zrobiłam trochę porządku :D

    18. 11, luty, 2008 o godz. 8:31, Chłodny Żółw pisze:

      AnnoE, chyba większość osób które wpisują zagracające komentarze robi to świadomie. I tak dziwię się, że Nasze Strony tak dobrze działają, bo ataków jest na pewno sporo… Pozdrowienia dla Admina :)

    19. 11, luty, 2008 o godz. 10:34, kasia pisze:

      Przykro mi jest że wczoraj zabrakło mi czujności i rozeznania duchowego ,normalnie na ulicy nie wdałabym się w rozmowę z takimi ludźmi,a wczoraj te “sekty” i “anioły “dopiero po czytaniu na forum zrozumiałam to .
      Czuję sie stasznie że taka głupia byłam .

    20. 11, luty, 2008 o godz. 11:11, AnnaE pisze:

      Nie jesteś głupia, tylko ufna. A to zaleta, Kasiu.
      To nie ty jesteś głupia, to niektórzy ludzie pozwalają się złemu wodzić za nos i innym dokuczać.
      Bądź sobą, Kasieńko i nie daj się przerobić.

    21. 11, luty, 2008 o godz. 12:41, kasia pisze:

      Nastrój ,pasuje mi do tego zdjęcia,które tu wkleiłaś.gdy dotykam zła,czuję się chora,czy to normalne ?, ,chyba muszę się więcej modlić by to przygnębienie mineło, może zamiast papierosa i ósmej już dzisiaj kawy?!
      Czy, jeszcze dzisiaj coś dobrego mi dzień przyniesie,od lat nie lubię poniedziałku.

    22. 11, luty, 2008 o godz. 16:23, AnnaE pisze:

      Kasiu,
      a puść to sobie.

      http://www.wrzuta.pl/audio/grbxSgPrpX/

      Skoro została napisana taka piosenka, to to oznacza, że każdego taki dzień kiedyś dopada :)
      Jeszcze chwil kilka i wtorek…

    23. 13, luty, 2008 o godz. 11:25, sonia pisze:

      drogie Dziewczęta,Adminku
      i Nasz Zółwiu
      tyle pięknych słów znalazło się na TEJ STONIE,
      nie mowiąc już o
      fiolkach……:-))))……aż empatia zadziałała……..
      stąd ten TELEGRAM z drogi

      KOCHANI
      jutro są WALENTYNKI,nowa moda….(nie szkodzi)
      ale jest okazja
      by WAS WSZYSTKICH uściskać i wysłać setki
      czerwonych SERDUSZEK…..:-)))
      jak znam AnnęE…..napewno jakąś niespodziankę….szykuje……..
      wpadłam na moment ,łamiąc moj” harmonogram”
      zajęć…..ale MUSIALAM……po
      prostu stęskniłam się za WAMI….no i TE walentynki….:-)))
      TRZYMAJCIE się mocno,Żółwiu, pnij się do gory,
      Dziewczęta….jutro najpiękniejsze Uśmiechy
      TYLKO dla WAS…..ADMINKU…..jesteś WSPANIAŁY,dzięki TOBIE
      mogliśmy się spotkać……:-)))
      pozostałym najsympatyczniejsze pozdrowienia……
      ….do
      zobaczenia w sobotę…..pa,pa….:-)))

    24. 13, luty, 2008 o godz. 12:47, sonia pisze:

      AnnoE
      re FORUM
      dobry pomysł,by klona zneutralizować,dziękuję
      zrobię TO…:-)))

    Zostaw komentarz

    XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

    Podgląd komentarza:

     

    luty 2008
    P W Ś C P S N
    « stycznia   marca »
     123
    45678910
    11121314151617
    18192021222324
    2526272829  

    Wasze komentarze