Prawda o marcu 1968

Kilka dni temu głównym tematem medialnym stały się obchody czterdziestej rocznicy wydarzeń z marca 1968. Pole do manipulacji było szczególnie szerokie, gdyż ponad 90% społeczeństwa nie ma bladego pojęcia o tym co się wtedy działo, nie mówić już o genezie, przebiegu i konsekwencjach powyższych zajść. Dlatego też raz po raz słyszeliśmy o wielkiej tragedii Adama Michnika, któremu nie przyznano orderu, o tradycyjnym polskim antysemityzmie oraz o przywracaniu obywatelstwa żydowskim wypędzonym. Aby w przyszłości być odpornym na antypolską i filosemicką propagandę skupmy się przez chwilę na faktach.

Historia PRL to nieustanna historia walki o władzę na wszelkich szczeblach biurokratycznej drabiny. Stalin już od początku zniewolenia Polski prowadził politykę wygrywania jednych przeciwko drugim, przy trwaniu i podsycaniu ciągłych walk partyjnych frakcji, z których po odwilży 1956 roku wyodrębniły się dwa główne obozy – Puławian i Natolińczyków. Pierwsi reprezentowali Żydów i osoby pochodzenia żydowskiego, natomiast Natolińczycy składali się z komunistów polskich. W późniejszej frazeologii będą to frakcje „Żydów” i „Chamów”, a ich organami prasowo-propagandowymi zostaną odpowiednio „Polityka” i „Wprost”. Stalinizm w Polsce do 1956 roku, czyli do przejęcia władzy w ZSRR przez Chruszczowa, opierał się w głównej mierze na komunistach żydowskich, których Stalin uważał za bezpieczniejszych i wierniejszych, bo „nie skażonych polskością”. Jednak gdy reżim radziecki dostał się w nowe ręce na partyjny beton padł blady strach i rozpoczął on procedurę dostosowywania się do nowych warunków.

Okres bezwzględnej dominacji Puławian zakończył się z chwilą dojścia do władzy przez Gomułkę w 1956, co ciekawe komunisty uwięzionego przez owych Puławian za tzw. odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne. Po okresie względnej liberalizacji, reżim PRL powoli rozwiewał nadzieję na złagodzenie polityki. Równocześnie wciąż trwała walka frakcyjna podsycana przez tajne służby. Przełomowy był rok 1967. Co ciekawe słynne przedstawienia „Dziadów” były organizowane ze względu na 50 rocznice powstania ZSRR i początkowo władze nie protestowały przeciwko nim, wręcz przeciwnie. Jednakowoż w tymże roku doszło do tzw. wojny sześciodniowej, podczas której popierany przez USA Izrael pokonał wojska arabskie wspierane przez ZSRR i zajął rozległe tereny. Od tego momentu datuje się swoisty przełom w relacjach z Żydami. PRL w imię „przyjaźni” z sowietami zerwał stosunki dyplomatyczne z Izraelem, Puławianie chcąc skompromitować Gomułkę rozpoczęli swe działania od prowokowania młodzieży do antyreżimowych wystąpień, które objawiały się początkowo jako żywiołowa reakcja na antyrosyjskie fragmenty sztuki. Puławianie prowokowali, a Natolińczycy podsycali nerwową atmosferę aby zaostrzyć spór na najwyższych szczeblach i po ewentualnej bitwie zebrać łupy.

Faktycznie po serii teatralnych ekscesów władze były zmuszone zdjąć „Dziady” z afisza, co stało się iskrą zapalną studenckiego zrywu. Studenci protestowali przede wszystkim przeciwko prześladowaniom politycznym, cenzurze i niszczeniu edukacji, jednak sytuacja wymknęła się spod kontroli i władze wykreowały wspólnego wroga w postaci Żydów. Winą za protesty obarczyły osoby pochodzenia żydowskiego nazywając ich syjonistami, co miało związek z wspomnianą wojną sześciodniową. Nie chcę tutaj bronić komunistycznego reżimu, ale akurat w tej kwestii miał on rację, Żydzi wywołali protesty, a Izrael w 1967 roku dokonał bezprzykładnej aneksji i w ogóle nie respektował postanowień ONZ.

Rzeczywiście też miała miejsce antysemicka nagonka, ale jej podstawy były nie tyle etniczne co historyczno-polityczne i czysto propagandowe. Trzeba pamiętać, że w okresie stalinizmu głównymi katami Polski i Polaków byli właśnie Żydzi, wspominając tylko Bermana, Chajna, Brystygierową, Różańskiego, Światłę, Fejgina i innych zwyrodnialców dokonujących zbrodni na narodzie polskim. W konsekwencji 13 tysięcy osób pochodzenia żydowskiego wyjechało z Polski, lub do wyjazdu zostało zmuszonych i pozbawionych polskiego obywatelstwa. Wśród nich tysiące funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa, np. Stefan Michnik (brat przyrodni Adama) oraz później Salomon Morel, który aż do śmierci pobierał w Izraelu wypłacaną przez Polską emeryturę wysokości 9 tysięcy złotych. Przypadków kiedy stalinowscy zbrodniarze wykorzystali sytuację do sprawnego opuszczenia Polski można mnożyć. W tym kontekście całe gadanie o antysemickim podłożu marca 1968 nadaje się do kosza i stanowi tylko pretekst do przykrycia niewygodnej prawdy. Któż bowiem nie chciałby opuścić komunistycznego kraju pełnego biedy i beznadziei, a wyjechać sobie do słonecznego Izraela? Narzekać mogli tylko wysocy urzędnicy, którzy zostali pozbawieni przywilejów, a dziś kontynuują propagandową działalność, tylko ze zmienionym wektorem.

Dziś ma miejsce całkowite odwrócenie faktów, gdyż winowajców nazywa się pokrzywdzonymi. To przykre i upokarzające patrzeć jak prezydent i premier robią wszystko by przypodobać się żydowskiemu lobby. Wśród wielu walczących w słusznej sprawie, znalazło się równie wielu podżegaczy, a teraz miesza się wszelkie proporcje i przyznaje medale gdzie popadnie. Całkowitym kuriozum jest przywracanie obywatelstwa Żydom, którzy w 1968 roku opuścili PRL. Uzyskanie polskiego paszportu jest obecnie wyjątkowo korzystne ze wzglądu na obecność Polski w strefie Schengen, więc dla ludzi przedsiębiorczych jest o co walczyć. Ułatwia to też drogę do kolejnej fali roszczeń, zwłaszcza po pokątnej ratyfikacji Traktatu Lisbońskiego, który otwiera szeroko perspektywy dla Niemców i Żydów w sprawie pozwów dotyczących rzekomo utraconego mienia. Można się śmiać z kolejnego zagrożenia ofensywą germańsko-żydowskich tworów, lecz przypomnijmy sobie tylko jakie dwie nacje planowały utworzenie Judeopolonii w 1914 roku, a będziemy mieć jasność co do bieżących intencji różnych euroentuzjastycznych i filosemickich grup interesów.

Od wieku XII kiedy pierwsi Żydzi przybyli na ziemie polskie borykamy się z niekończącym się problem z reprezentantami diaspory. Poprzez przywileje nadane im przez Kazimierza Wielkiego (jego żoną była Żydówka, był co znamienne OSTATNIM Piastem), powstanie Chmielnickiego, wojny religijne, rozbiory Polski, wojny światowe i holocaust wciąż cierpimy z powodu ich działalności. Marzec 1968 był tylko kolejnym epizodem zgrabnie wykorzystanym do napiętnowania Polaków i obniżenia naszej rangi na arenie międzynarodowej. Dziś wciąż gra się na nastrojach rzekomego polskiego antysemityzmu, wykorzystując każdą okazję do pomawiania Polski. Nie ma dla nich znaczenia prawdziwy powód incydentu, ważne na jakiej narodowości został popełniony, liczy się tylko rasa i nic więcej. Ten sam mechanizm wykorzystuje ostatnio Jan Tomasz Gross, bo oskarżenie o antysemityzm jest równoznaczne z społeczną śmiercią jednostki. Oto jak Żydzi dziękują nam za wielowiekowy azyl i lata poświęceń. Okazuje się, że słowa Izaaka Singera niosą nieśmiertelnie prawdziwe przesłanie: „Żydzi potrzebują antysemityzmu jak powietrza; Żyd to taki człowiek, który nawet na bezludnej wyspie znajdzie antysemitę.” Szkoda tylko, że już od lat rolę tej bezludnej wyspy pełni nasza Ojczyzna – Polska.

145 czytań

Napisane przez: Tomasz


Czytaj pokrewne:

Strefa zemsty

Lista żydowskich przedsięwzięć - cz. III

Lista żydowskich przedsięwzięć - cz. II

Lista żydowskich przedsięwzięć - cz. I

Prawda o 11 września








Komentarze: 3 do “Prawda o marcu 1968”

  1. 10, marzec, 2008 o godz. 21:32, Michaś pisze:

    Tomaszku, dziś za głoszenie prawdy składam Ci podziękowanie z ukłonem.
    To krótkie i syntetyczne ujęcie tematu porozsyłaj do polskich szkół.

  2. 13, marzec, 2008 o godz. 16:56, boguslaw pisze:

    Dziś o antysemityzm można oskarżyc każdego kto nie czyta “Gazety Wybiórczej”.

  3. 16, marzec, 2008 o godz. 16:03, sonia pisze:

    wspaniały tekst!
    skromnie tylko dodam,ze jeszcze WARTO by rownież przypomnieć
    eseje w tym temacie “zamilcznego,samotnego Wilka”
    czyli
    np rozdział A…o zydofobii prawdziwej i urojonej …..SALON…część I
    pana W.Łysiaka,
    człowieka znienawidzonego przez środowisko “mieszadełka”

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podgląd komentarza:

 

marzec 2008
P W Ś C P S N
« lutego   kwietnia »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Wasze komentarze