Cytat z Forum Frondy:
“Na samym pogrzebie oczywiście nie byłem ale tak się składa, że moje biuro mieści się na Powązkowskiej niedaleko cmentarza. Po zamknięciu ulicy przez policję o 14:00 przejechała kawalkada rządowych pojazdów. Karawanowi towarzyszyła eskorta dwóch policyjnych motocykli. Potem pojawili się nieliczni przechodnie z kwiatami. Naprawdę bardzo niewielu. Po zakończeniu ceremonii ludzie zmierzali Powązkowską w kierunku przystanku autobusowego w stronę centrum.
Według moich szacunków ich liczba mogła się wahać między 100 - 150 osób.
(Fryzjer Schroedera)”
“W ogóle całe zamieszanie sprawia wrażenie… sporego montażu.
1. Niewiele wiadomo o przyczynach wypadku.
2. Cały świat żegna i płacze. Trochę poprzeglądałem różne strony i owszem, kilka wzmianek było, ale o masowym, ogólnoświatowym lamencie mowy być nie może.
3. Ciekawe ilu gości zza granicy było na pogrzebie. Widziałem tylko tego niemieckiego komuszka.
4. Teraz jeszcze te “tłumy” na pogrzebie, msza, szopka Edelmana.
Mam nadzieję, że ludożerka widzi, jak im się kit wciska. Drogi Berele chyba już dawno mało kogo ruszał.
(nickED)”
Niestety, obejrzałam wieczorem.
Wypowiadał się p.Lityński.
Zdębiałam w pełnym tego słowa znaczeniu.
ONI PISZĄ NOWĄ HISTORIĘ DO PODRĘCZNIKÓW I TAK BĘDĄ UCZYĆ NASZE DZIECI!
Nikt tego nie kontroluje?!
Na siłę czynią z niego bohatera!
P.Lityński stwierdził, że drogi Bronisław w PZPR celowo tak długo siedział, bo to była zagrywka polityczna!
Nurmalnie, sam tymi rencami udusił hydrę.
Chiba były conajmniej dwie, bo to już drugi taki.
AnnaE”
A Wy?


Komentarze: 17 do “Jak uczciliscie…”
Zostaw komentarz