Powstanie warszawskie

—————————————

Zawiszacy - harcerze Powstanie warszawskie

(1 sierpnia3 października 1944[3][4]) – wystąpienie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim zorganizowane przez Armię Krajową w ramach akcji “Burza”, połączone z ujawnieniem się i oficjalną działalnością najwyższych struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Zakończyło się kapitulacją oddziałów powstańczych.ska poczta polowa 1944

Warszawskie dzieci

Nie złamie wolnych żadna klęska,
Nie strwoży śmiałych żaden trud -
Pójdziemy razem do zwycięstwa,
Gdy ramię w ramię stanie lud.

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew!
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew!

Powiśle, Wola i Mokotów,
Ulica każda, każdy dom -
Gdy padnie pierwszy strzał, bądź gotów,
Jak w ręku Boga złoty grom.

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój…

Od piły, dłuta, młota, kielni -
Stolico, synów swoich sław,
Że stoją wraz przy Tobie wierni
Na straży Twych żelaznych praw.

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój…

Poległym chwała, wolność żywym,
Niech płynie w niebo dumny śpiew,
Wierzymy, że nam Sprawiedliwy,
Odpłaci za przelaną krew.

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój…

1,417 czytań

Napisane przez: Kasia


Czytaj pokrewne:

*** Miłość ***

Strefa zemsty

Powstanie Wielkopolskie -wybuchło 27 grudnia 1918 roku.

*** Wiersz dla oczekiwanej ***

Kropla








Komentarze: 23 do “Powstanie warszawskie”

  1. 31, lipiec, 2008 o godz. 16:46, Sonia pisze:

    …witaj Kasiu
    w TYM bolesnym TEMACIE

    Powstanie warszawskie przez długie lata było zamilczane
    TAK w szkołach jak i w prasie……
    TO dopiero czasy PISU
    nadały MU odpowiednią rangę…….
    …………..pamietam jak w X klasie mojego liceum
    upomniałam się na lekcji historii,o chociażby
    możliwość opowiadania i NIM…..był wrzesień
    i była inna rocznica….a w książce o powstaniu były dosłownie dwa zdania
    za następne pytanie o 17 września….omal
    nie wyleciałam ze szkoły………
    na szczęscie poparł mnie mój kolega pochodzenia semickiego,
    on prosił o lekcję poświęconą powstaniu w gettcie a ja
    o powstanie warszawskie
    stanęło na TYM,że ja opowiadałam
    zdumionej klasie moją opowieść,on swoją…..
    była TO jedyna lekcja HISTORII
    w takim stylu,
    acha ………a pani psorka…na wszelki słuczaj
    wyszła na papierosa…………

    ale TO się należało
    TYM dzieciom WARSZAWSKIM,i JEGO BOHATERSKIM POWSTAŃCOM
    …którzy byli”jak kamienie rzucane przez Boga na szaniec……”
    niech im ziemia lekką będzie…..i niech NIGDY
    NARÓD
    polski nie zapomni o nich

  2. 31, lipiec, 2008 o godz. 23:10, AnnaE pisze:

    Jestem zaskoczona.
    Nie przerabialiście na j. polskim lektury - “Kolumbowie rocznik 20″?
    Nakręcono też film w oparciu o tę książkę.

    Nigdy nie mogę wspominać tego Powstania w stosownym, poważnym i godnym nastroju.
    Zawsze rozklejam się i płaczę. Unikam odruchowo zdjęć i dokumentów. Ten jeden dzień, to nie wszystko.
    Codziennie, aż do rocznicy upadku Powstania Warszawskiego - myśl moja podąża do sytuacji sprzed lat. Codziennie gorszej…
    Kilka lat temu w radiu nadawano codziennie nagrane komunikaty z powstańczego radia.
    Powstanie Warszawskie, to tak wielka tragedia, że nigdy tego już sobie nie poukładam i nie zrozumiem.

    Co rok zadaję sobie też pytanie - czy dziś bylibyśmy w stanie oddać życie za Ojczyznę?
    Winniśmy im pamięć i szacunek.

    Co do stosownej rangi obchodzenia rocznic wybuchu Powstania Warszawskiego, zgadzam się z Tobą, Soniu.

    Wieczne odpoczywanie racz im dać, Panie,
    A Światłość wiekuista niechaj im świeci.
    Niech odpoczywają w pokoju.
    Amen.

  3. 1, sierpień, 2008 o godz. 8:11, Coltrane pisze:

    Ja jak słucham piosenki “Mała dziewczynka z AK” w wykonaniu Józefa Wojtana to normalnie płakać mi się chce, do tego stopnia ta piosenka mnie wzrusza, łzy same mi lecą po policzkach …

    oto jej słowa :

    “Mała dziewczynka z AK”

    Ta nasza miłość jest najdziwniejsza,
    Bo przyszła do nas z grzechotem salw,
    Bo nie wołana, a przyszła pierwsza,
    Gdy ulicami szedł wielki bal.
    Szła z nami wszędzie przez dni gorące
    Gdy trotuary spływały krwią,
    Przez dni szalone, gwieździste noce,
    Była piosenką, uśmiechem, łzą.

    Moja mała dziewczynko z AK
    Przyznasz chyba, że to wielka była gra,
    Takie różne były końce naszych dróg
    I nie wierzę, bym cię znów ujrzeć mógł.
    Choć na dworze była jesień, u mnie wiosna,
    I bez trwogi, że dookoła płonął świat,
    Tak na wskroś Cię przecież wtedy chciałem poznać,
    Moja mała dziewczynko z AK.

    Nadzieją tchnęła jak umiała,
    Kryła się z nami we wnękach bram,
    W ciasnych ulicach, w mrocznych kanałach
    Bo już się wielka kończyła gra.
    Kiedy się wszystko dla nas skończyło,
    Kiedy ostatni zamilkł Pe-em,
    Na barykadzie została miłość
    Razem z twym sercem i żalem mym.

    Moja mała dziewczynko z AK,
    Przyznasz chyba że to wielka była gra,
    I tak różne były końce naszych dróg,
    Przecież ujrzeć Ciebie już nie będę mógł.
    Dziś na dworze szara jesień, u mnie jesień
    I ta trwoga, choć dookoła spłonął świat,
    Już mi Ciebie nic nie wróci, nie przyniesie,
    Moja mała dziewczynko z AK.

    Warszawa, 1944

    http://www.powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/pios_pw1944.htm

    nie wiem czy można odsłuchać jej gdzieś w necie, na razie nie znalazłem …

    pozdrawiam - z Panem Bogiem

    i chwała Bohaterom !!!

    Wieczne odpoczywanie racz im dać, Panie,
    A Światłość wiekuista niechaj im świeci.
    Niech odpoczywają w pokoju.
    Amen.

  4. 1, sierpień, 2008 o godz. 8:11, Coltrane pisze:

    Ja jak słucham piosenki “Mała dziewczynka z AK” w wykonaniu Józefa Wojtana to normalnie płakać mi się chce, do tego stopnia ta piosenka mnie wzrusza, łzy same mi lecą po policzkach …

    oto jej słowa :

    “Mała dziewczynka z AK”

    Ta nasza miłość jest najdziwniejsza,
    Bo przyszła do nas z grzechotem salw,
    Bo nie wołana, a przyszła pierwsza,
    Gdy ulicami szedł wielki bal.
    Szła z nami wszędzie przez dni gorące
    Gdy trotuary spływały krwią,
    Przez dni szalone, gwieździste noce,
    Była piosenką, uśmiechem, łzą.

    Moja mała dziewczynko z AK
    Przyznasz chyba, że to wielka była gra,
    Takie różne były końce naszych dróg
    I nie wierzę, bym cię znów ujrzeć mógł.
    Choć na dworze była jesień, u mnie wiosna,
    I bez trwogi, że dookoła płonął świat,
    Tak na wskroś Cię przecież wtedy chciałem poznać,
    Moja mała dziewczynko z AK.

    Nadzieją tchnęła jak umiała,
    Kryła się z nami we wnękach bram,
    W ciasnych ulicach, w mrocznych kanałach
    Bo już się wielka kończyła gra.
    Kiedy się wszystko dla nas skończyło,
    Kiedy ostatni zamilkł Pe-em,
    Na barykadzie została miłość
    Razem z twym sercem i żalem mym.

    Moja mała dziewczynko z AK,
    Przyznasz chyba że to wielka była gra,
    I tak różne były końce naszych dróg,
    Przecież ujrzeć Ciebie już nie będę mógł.
    Dziś na dworze szara jesień, u mnie jesień
    I ta trwoga, choć dookoła spłonął świat,
    Już mi Ciebie nic nie wróci, nie przyniesie,
    Moja mała dziewczynko z AK.

    Warszawa, 1944

    nie wiem czy można odsłuchać jej gdzieś w necie, na razie nie znalazłem …

    pozdrawiam - z Panem Bogiem

    i chwała Bohaterom !!!

    Wieczne odpoczywanie racz im dać, Panie,
    A Światłość wiekuista niechaj im świeci.
    Niech odpoczywają w pokoju.
    Amen.

  5. 1, sierpień, 2008 o godz. 8:12, Coltrane pisze:

    http://www.powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/pios_pw1944.htm

  6. 1, sierpień, 2008 o godz. 8:17, Coltrane pisze:

    http://www.zhr.pl/powstanie/katalog.php?id_wpisu=331

  7. 1, sierpień, 2008 o godz. 8:19, Coltrane pisze:

    http://www.um.warszawa.pl/powstanie/index.php?id=76

  8. 1, sierpień, 2008 o godz. 15:43, Kasia pisze:

    Jeśli padnie Warszawa, to nie miasto padnie,
    I nie polska stolica w podziemiach swych skona,
    lecz wolność wszystkich ludzi, zdeptana gdzieś na dnie
    i prawda wszystkich czasów przez wszystkich zdradzona.

    Kazimierza Wierzyńskiego z września 1944

  9. 2, sierpień, 2008 o godz. 4:10, alina pisze:

    dolaczam sie do was ,chociaz juz od 14 lat nie mieszkam w Polsce,zawsze slucham z powaga i namaszczeniem rocznicy- radia polskiego,Powstanie nigdy nie bedzie zapomniane,bylo jedyne w swoim rodzaju.mysle ze mimo potwornosci jakie dzialy sie w czasie walk,wolnosc i milosc kwitly jak piekne roze.pozdrawiam,dziekuje wam Warszawiacy.

  10. 2, sierpień, 2008 o godz. 9:12, Coltrane pisze:

    witaj Alino, cieszymy się że dołączyłaś do naszego skromnego grona …

    łączy nas tutaj miłość do Kościoła, do Ojczyzny, a także o naszych Bohaterach, m.i. o Dzielnych Powstańcach Warszawskich, ludziach tak bardzo kochających Polskę, że gotowi byli życie swoje ofiarować za wolną Polskę - pozdrawiam, z Panem Bogiem

  11. 2, sierpień, 2008 o godz. 9:13, Coltrane pisze:

    a także pamięć o naszych Bohaterach itd.

    :)

  12. 3, sierpień, 2008 o godz. 13:14, Sonia pisze:

    ser pozdr
    Alino…:-)
    Powstanie Warszawskie ….na Zawsze połączyło Nasze serca

  13. 3, sierpień, 2008 o godz. 16:27, Sonia pisze:

    Droga AnnoE
    moja matura …TO połowa lat sześćdziesiątych….
    Książkę,oczywiście,że czytałam…..ale nie reszta klasy….To były bardzo dziwne lata….TYLKO nasza Wychowawczyni
    była w tym liceum przyzwoitym Człowiekiem
    …..reszta …TO klasyczni aparatczycy
    i TAKI styl narzucono nauczycielom…..może 2,3 OSOBY
    były niezależne….TO zbyt mało….To była grupa ludzi,którym wbijano do głowy poprawne myślenie….a ja znalazłam się TAM
    bardzo przypadkowo…..Nie lubiłam TEJ szkoły…nic mnie z nią nie łączyło
    Muszę jednak uczciwie przyznać,że “znosili mnie” …całkiem
    przyzwoicie…..mimo,że obu
    stronom było …pod prąd
    ser pozdr:-)
    ps
    ja TEZ wysłuchiwałam niegdyś Radia i TE tragiczne komunikaty
    z przeszłości…………..bolało bardzo……..

  14. 3, sierpień, 2008 o godz. 16:30, Sonia pisze:

    Coltrane
    łzy TAK
    ale i wielka RADOSC,gdy w TYCH DNIACH pokazywano małe dzieci
    spiewajace ICH piosenki….aż serce rosło..:-)

  15. 3, sierpień, 2008 o godz. 16:36, Sonia pisze:

    Kasieńko
    pięknie układają się te Nasze posty w hołdzie
    Bohaterskiemu Miastu……..mam nadzieję,że ONI
    patrzą DZIS na Polskę z góry
    i cieszą się,że PAMIETA o nich POLSKA
    od najmłodszych do najstarszych,a Polonia
    jest z Nami….

  16. 4, sierpień, 2008 o godz. 11:23, Coltrane pisze:

    Warszawskie Powązki: piątek, godzina “W”. Wieniec przed pomnikiem Gloria Victis składa prezydent Lech Kaczyński, dostaje rzęsiste brawa, prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz - rachityczne oklaski, premier Donald Tusk - niemrawe oklaski, przeplatane gwizdami i wreszcie marszałek Sejmu Bronisław Komorowski - warszawiacy “nagradzają” go burzą gwizdów…
    Kilka godzin wcześniej Komorowski w Programie 1 Polskiego Radia stwierdził, że Powstanie Warszawskie było klęską…

    W rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego na Powązkach w godzinie “W” zgromadzili się weterani powstania, harcerze oraz przedstawiciele władz i mieszkańcy stolicy. Podczas składania wieńca przez marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego rozległy się gwizdy.
    Wypowiedz Komorowskiego w Polskim Radiu w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego szokuje swoją treścią: “Powstanie Warszawskie nie osiągnęło żadnego z celów politycznych, które były zakładane i prawie żadnego celu militarnego, no jednak było klęską. I Polacy muszą w sposób szczególny uważać, żeby ważyć między dumą z postawy własnej, własnych przodków i takiej bezkompromisowej woli walki o wolność, a takim łatwym zapominaniem, czy coś się udało uzyskać, czy też się wszystko straciło”.
    - Warto było walczyć, bo dzięki Powstaniu Warszawskiemu nie staliśmy się siedemnastą republiką Związku Sowieckiego. My, Polacy, potrafimy się jednoczyć w takich trudnych chwilach, a ponieważ te nasze chwile trwały pięć i pół roku, byliśmy zjednoczeni przez całą okupację, bo przecież działał nasz rząd, sądy. Warto było walczyć, bo powstanie było po to, żeby zachować naszą tożsamość. Poza tym mieszkańcy Warszawy byli tak zmęczeni rozstrzeliwaniami, łapankami, że nawet gdyby usiłowano nie zrobić powstania, gdyby takiej decyzji dowództwo Armii Krajowej nie podjęło, wybuchłoby ono spontanicznie, bo społeczeństwo wiedziało, że zbliża się front radziecki - podkreśla Jerzy Czajkowski, uczestnik Powstania Warszawskiego.

    pozdr.

  17. 4, sierpień, 2008 o godz. 13:27, Sonia pisze:

    …Coltrane
    TO nie pierwsza szokująca wypowiedz pana Komorowskiego,
    jest jeszcze jedna plama na jego zyciorysie
    a tą plamą jest
    sprawa pana R. Szeriemietiewa……(napisał świetna książkę-”Zabić Szarego”)
    Pan Komorowski należy być może
    do tych,ktorzy wmawiali społeczeństwu,że nie warto było….MY jednak wiemy
    że MUSIELISMY…
    polska krew lała się obficie,bo TAKI jest NASZ życiorys…..
    żyjąc
    pomiędzy somsiadami,wciąż udawadnialiśmy swą POLSKOŚĆ

  18. 4, sierpień, 2008 o godz. 13:35, Coltrane pisze:

    najśmieszniejsze jest to iż Komorowski to bratanek Bronka Komorowskiego z Wilna, 18-letniego żołnierza, członka Związku Wolnych Polaków, który umierał za Polskę, nie zastanawiając się nad tym, czy “trzeba uważać”, czy “nie trzeba uważać”…
    >Młodzież ówczesna dokonywała pewnych czynów, nie dlatego, że są one “bezpieczne”, tylko dlatego że one są potrzebne, że to kwestia honoru i kwestia dumy, która, jak wynika z wypowiedzi pana marszałka, nie jest dobrym doradcą. Myślę, że właśnie honor, duma, poczucie godności, sprawia, że człowiek przestaje się bać, ponieważ walczy o wyższe wartości. Myślę, że pan marszałek powinien popytać historyków, znawców tematu, którzy rozważają tę kwestię od kilkudziesięciu lat. Powinien zapytać żołnierzy Powstania Warszawskiego. Powinien powstrzymać się przed banalnymi radami i upomnieniami Narodu Polskiego.< - mówi Szubarczyk.

  19. 4, sierpień, 2008 o godz. 13:46, Sonia pisze:

    Coltrane
    dzięki,że sięgnąłeś do jego życiorysu
    sama się zastanawiałam,czy nie przytoczyć tych faktów
    na Naszej Stronie,
    ale
    TY zrobiłeś TO lepiej…..
    przecież
    jaruzel,tez podobno pochodził z dobrej ziemianskiej rodziny
    o pięknych tradycjach
    choć KTOS…gdzieś pisał,że go podmieniono….
    a więc może ten bronek TEZ jest podmieniony?

  20. 4, sierpień, 2008 o godz. 14:13, Coltrane pisze:

    a kto ich tam wie ? ;)

  21. 4, sierpień, 2008 o godz. 15:19, Sonia pisze:

    …..gdzieś w necie…dawno temu,gdy jeszcze nie był przy władzy,ktoś się naśmiewał,ze sygnet kupil sobie dla dowartościowania się,
    więc kto wie…???:-)

  22. 5, sierpień, 2008 o godz. 9:52, Coltrane pisze:

  23. 5, sierpień, 2008 o godz. 9:53, Coltrane pisze:

    :lol:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Podgląd komentarza:

 

lipiec 2008
P W Ś C P S N
« czerwca   sierpnia »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Wasze komentarze