witam Drogich Przyjaciół
i z lękiem pytam,czy u WAS wszystko w porządku…?Noc nad śląskiem i Zagłebiem
była bardzo trudna……pomijam porysowane dachy aut,czy inne drobne “sprawy”.
Grad,który nie mieścił się w dłoni….przypomniał nam,że nie jesteśmy TACY
potężni,jak nam się wydaje,Takie NOCE….uczą pokory
i solidarności……ludzkiej,
wtedy wszyscy robimy się mniejsi i cichsi….
żal TYCH,którym nawałnica odebrała życie,żal również rannych i bezbronnych…..,
bez dachu nad głową,
mam nadzieję,ze kolejny raz będziemy umieli podać
przysłowiową kromkę chleba,czy szklankę gorącej herbaty…a może udzielić schronienia
we własnym domu…?


Komentarze: 11 do “poniedziałek,dzień po wstrzasających anomaliach atmosferycznych”
Zostaw komentarz