19-letnia Elizabeth, ofiara zbiorowego gwałtu i matka dziecka, które ocaliła od aborcji, nie żałuje decyzji o urodzeniu.
Jej córka poczęła się w dramatycznych okolicznościach. Elizabeth miała dopiero 16 lat, kiedy została siłą wciągnięta do jadącej ulicą furgonetki, tam zgwałcona przez trzech mężczyzn i wyrzucona z samochodu. Policja nigdy nie ujęła napastników.
Po kilku tygodniach okazało się, że dziewczyna jest w ciąży. Prawie wszyscy, którzy dowiadywali się, w jaki sposób doszło do poczęcia dziecka – lekarze, rodzeństwo, ojciec – doradzali i zachęcali do aborcji. Ojciec nawet zarejestrował Elizabeth do ośrodka, w którym miano dokonać przerwania ciąży.
Jedyną osobą, która wspierała przerażoną nastolatkę była jej matka. Starała się jak najwięcej rozmawiać z Elizabeth, aby ta mogła głośno wypowiedzieć wszystkie swoje obawy, lęki, żal, strach, gniew, nienawiść i inne emocje, które przeszkadzały w spokojnym rozważeniu sytuacji. Po wielu godzinach rozmów Elizabeth postanowiła, że urodzi i jej matka stanęła za nią murem.
„Oprócz mojej mamy, nikt nie był w stanie zrozumieć, dlaczego zgwałcona nastolatka chce urodzić dziecko zamiast je stracić’ – wspomina Elizabeth. „Ale ja urodziłam i ani przez moment nie żałowałam tej decyzji. Za każdym razem, kiedy patrzę na córeczkę, wiem, że podjęłam dobrą decyzję. Nigdy nie chciałam przerwać życia mego dziecka tylko z tego powodu, że poczęła się tak a nie inaczej. (…)
Oczywiście, podczas ciąży miałam koszmarne sny o napadzie i gwałcie. Bałam się, że już do końca życia każde spojrzenie na dziecko będzie mi przypominało tamtą tragiczną noc. (…) Ale w chwili, kiedy moja mama położyła mi malutką na piersi, wszystkie te obawy zniknęły raz na zawsze. Nie było wątpliwości, że dziecko i ja należymy do siebie. Moja córka nie przypomina mi o tamtej nocy. Już wiem, że jej życie jest ważniejsze od tego, co się wtedy ze mną stało.”
[Za: „Daily Mail” – 09.08.2008 r. via SPUC – 11.08.2008 r.]


Komentarze: 2 do “Matka i matka”
Zostaw komentarz