drodzy Przyjaciele
chciałam podzielić się z WAMI przecudnym doświadczeniem….
pisząc o Naszych wspólnych Troskach,na moment zamyśliłam się
bo dzwięk dzwonów,który mi od dłuższej chwili towarzyszył,uruchamiał
dawne wspomnienia
gdzieś z ulicy dobiegał głos radia,nieznośny,drażniący…..
i nagle
usłyszałam głośną modlitwę,pieśń maryjną……
mam wielkie szczęście,że okna gdzie piszę wychodzą na stary park
i właśnie z tamtej strony dobiegała chóralna pieśń……….”.Maryjo modl się za Nami…..”
przez moment pomyślałam,że coś nie tak ze mną…………………..
ale moim zdumionym oczom pokazała się prawdziwa procesja z Mateńką w błekitnym płaszczu
niesioną na rękach idących ludzi,otuloną kwiatami……
śpiew,bicie dzwonów….i kompletna cisza..przyrody i zdumionego otoczenia
…nagle Radio umilklo,a stare drzewa ,ja i kilka pozostałych osób………………..
patrzyliśmy zdumieni
jak za dawnych lat Mateńka błękitna,Panna Jesienna przeszła koło nas
Odwiedziła Nas,przypominając,że nie wolno się od niej odwracać,ONA
patrzy na NAS……i jak DAWNIEJ otula nas swym płaszczem Nadzieji…………
….i pomyślałam sobie WTEDY
dzięki CI moj dawno już nieżyjący STRYJU,drogi Kapłanie prowadzony przed
laty w takiej ale dużo większej procesji przez obywateli,katolików(nie bojących się
z tego powodu represji”dzięki ,
tak jak wtedy, jako małe dziecko patrzylam zachwycona na NIĄ,TAK i dzisiaj
dojrzała kobieta,chyliłam głowę przed NIĄ
przed JEJ DOBROCIĄ
Panno Pszeniczna
otul NAS swoim płaszczem Nadziej
iAnnoE Tobie dedykuję TĄ dziwną chwilę,Tobie również Kasiu
i Adminie i WAM Coltrane i Kamilu……………….


Komentarze: 4 do “przedziwna sobota,dzień Panny Jesiennej”
Zostaw komentarz