Kolejna kropla datą znaczona
spływa po drugiej płaszczyźnie szyby.
Moim oddechem przyszłość zamglona
początek długiej drogi na niby.

Ślady talentów, wilgocią trawi,
nadzieją trwałość kierunku żłobi,
myśląc, że coś po sobie zostawi
znika na brzegu, iskierką zdobi
kres swój. Czy była jakaś przyczyna?
Pożytek, z biegu do dołu z góry?
Czy czyjaś była spłynięcia wina?
Tępe, niewinne prawo natury?
Krok w tył i widać zamiast samotnej
trasy, sieć całą, gromadę przędzy
kalendarz splotów chwili bezzwrotnej
samotnych kropel skrzyżowań więzy
Teraz z daleka widać plan cały
mistrzowska ręka pędzel trzymała
w całości obraz urósł wspaniały
a niby cząstka, kropelka mała.
Shork, Forum Frondy


Komentarze: 4 do “Kropla”
Zostaw komentarz